Gitara Zakka Wylde’a, Gibson Pelham Blue Bullseye LP Custom, razem ze skórzaną kamizelką zostały skradzione 14 marca z busa w Chicago, Illinois, gdzie grał w ramach trasy Experience Hendrix. Gitara, warta 10 tys. dolarów, odnalazła się w lombardzie Royal Pawn.

Właściciele lombardu w wywiadzie dla Chicago Tribune opowiedzieli, że jakiś mężczyzna sprzedał im gitarę 24 marca i od tamtego czasu leżała na zapleczu sklepu podczas 30-dniowego okresu wymaganego przez rozporządzenie. Randy Cohen, który wraz z bratem, Waynem, prowadzi lombard, powiedział, że pracownik zapłacił za gitarę około $50. Dopiero później bracia zauważyli, że jest warta znacznie więcej, więc zabrali ją do Chicago Music Exchange. Tam szybko zidentyfikowano instrument jako skradzioną gitarę Wylde’a.
Menadżer Wylde’a, basista Ozzy Osbourne Rob ‚Blasko’ Nicholson, oświadczył, że muzykowi nie zwrócono jeszcze gitary.

Niedługo po kradzieży Zakk opowiedział o incydencie dla Chicago Tribune:

Trzymałem gitarę w busie, bo tam było jej miejsce. Myślałem, że ktoś wziął ją do środka. W ciągu ostatnich 25 lat niczego nie zostałem okradziony. Nikt niczego by nie ukradł, gdyby bus był zamknięty. Pierwsza zasada: kiedy wychodzisz z tego pieprzonego busa, zamykasz pieprzone drzwi i jeszcze raz sprawdzasz.

Zakk-Wylde-With-Pelham-Blue-Guitar

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *