W ubiegłym tygodniu frontman Black Label Society i były gitarzysta i współautor solowych kompozycji Ozzy’ego Osbourne’a stał się tematem dyskusji za sprawą komentarza, iż Black Sabbath z Ronniem Jamesem Dio nie brzmiał jak ten zespół w poprzednim składzie. W nowym wywiadzie dla Artisan News Zakk odniósł się do tamtych słów:

Siedzieliśmy sobie kiedyś w barze i rozmawialiśmy o tym. Oni [Ozzy i reszta składu Black Sabbath – red.] musieli ‚zresetować’ swoje podejście do tworzenia [po tym, jak wykopano Ozzy’ego z zespołu – red.]. Wiesz o czym mówię. Gdzie Sabbath znajdowali się wtedy, w czasach pomiędzy Technical Ecstasy” i „Never Say Die!”?

Gdybym kumplował się z Tonym, gdyby podczas którejś rozmowy puścił mi swój nowy materiał, tylko swoje riffy, pewnie powiedziałbym, że to brzmi jak nic, co stworzył wcześniej. Czy to ‚Children Of The Sea’, ‚Neon Knights’ – wszystko na tym albumie. A z kolei materiał Ozzy’ego w ogóle nie przypomina Black Sabbath. Więc sam pomyślałbym, że oni – Iommi, Dio i Butler – tworzą teraz Heaven & Hell.

To jest dla mnie całe wyjaśnienie. Jak się nazywa ten zespół? Heaven & Hell, prawda?! W porządku. To nie jest Black Sabbath, co nie? To Heaven & Hell. Tak jak mówiłem, brzmią jak nowy zespół. „Co to za kapela? Nazywają się Heaven & Hell. Są świetni. Ich wokalistą jest Ronnie James Dio. Są niesamowici.”

Iommi, Butler, Dio i Appice byli aktywni muzycznie w latach 2006-2010, kiedy grali koncerty i wydali płytę „The Devil You Know” właśnie pod szyldem Heaven & Hell. Działalność zespołu została zawieszona, a później przerwana, w związku z chorobą Ronniego.

Ronnie James Dio Black Sabbath

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *