W kolejnej odsłonie NO REASON TO LIVE, która odbyła się 15 czerwca, w łódzkim Magnetofonie wystąpiły 3 metalowe zespoły: Warfist, Deus Mortem, Chapel Of Disease.

Warfist to jedna z najlepszych black-thrashowych załóg w polskim podziemiu. Zielonogórscy metale mają na koncie 3 pełne albumy, a najnowszy Grünberger już jest pewniakiem do wysokich miejsc w tegorocznych podsumowaniach.

Wrocławski Deus Mortem i jego złowrogą siłę zna każdy fan oldschoolowej ekstremy. Mało jest ekip dorównujących im intensywnością i które zarazem tak dobrze wiedzą, o co w metalu chodzi. Tegoroczny album Kosmocide wymieniany jest jako kandydat do miana płyty roku, nie tylko w polskim undergroundzie.

Na zakończenie zagrał niemiecki Chapel Of Disease – to death metal, choć mocno osadzony w tradycyjnym heavy metalu, wypełniony melodiami, którym jednak daleko do przesłodzenia. Ich zeszłoroczny krążek …And As We Have Seen the Storm, We Have Embraced the Eye narobił dużo zamieszania i był jednym z najlepiej ocenianych albumów metalowych. Warto było zobaczyć ich na żywo i posłuchać nieco odmiennej strony death metalu.

Zapraszamy do fotorelacji autorstwa Marka Maciejewskiego.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *