Vinnie Paul udzielił wywiadu dla programu Loudwire Nights, w którym odpowiedział na pytania Full Metal Jackie dotyczące nowego albumu Hellyeah, jesiennej trasy koncertowej i pochodzenia z Teksasu.

Full Metal Jackie: Nowy album Hellyeah jest już w sprzedaży. Vinnie, przez lata przeszedłeś przez ogromną ilość zespołowych dramatów. Muzycznie, jak taka dysfunkcja może pełnić rolę katalizatora, który zmienia to w coś dobrego? Szczególnie w przypadku tego nowego albumu, „Blood For Blood”?

Chcieliśmy stworzyć to, co najlepsze dla naszych fanów, nie było z nami Grega [Tribbett] i Boba [Zilla], i kiedy zaczęliśmy tworzyć nowy materiał; czuliśmy się przytłoczeni, musieliśmy ruszyć dalej. Niestety musieliśmy pozwolić im odejść. […] To pozwoliło Tomowi [Maxwell] skupić się, by zostać centralnym punktem gry na gitarze, a mi skupić się na perkusji, co z kolei sprawiło, że Chad naprawdę wniósł do wokali wszystko, co potrafił. To było wyzwalające, jakby ten wielki ciężar nas opuszczał. Nasza trójka napisała i nagrała album. Kiedy zrobiliśmy to z Kevinem [Churko], to było niesamowite, a potem martwiliśmy się o złożenie składu do występów na żywo po ukończeniu nagrywania. Wzięliśmy na pokład Kyle’a [Sanders] i Chrisa [Brady] i to był sen, to było niesamowite, dopiero co skończyliśmy ponad dwumiesięczną trasę z Avenged Sevenfold po całych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Nie pamiętam bycia w zespole, który czuł taką wygodę, ta świetna, pozytywna energia jest niesamowita. Zespół nigdy nie brzmiał lepiej. Czasem trzeba dokonać zmian na lepsze.

Vinnie, był taki szczególny moment podczas nagrywania albumu, w którym uznałeś, że będzie to „zabójczy” album?

Myślałem tak o tym albumie nawet zanim dotarliśmy do Las Vegas. Nagraliśmy wszystkie dema tutaj, w moim domu, a ja i Tom napisaliśmy całą muzykę. Czułem, że będzie to najcięższa muzyka, jaką kiedykolwiek stworzyliśmy z Hellyeah. Nie wiem, co dokładnie to było, po prostu czułem, że to właściwe. Był tam groove, którego chciałem. Były gitary, jakich chcieliśmy. To było po prostu solidne od samego początku do końca i kiedy utwory pojawiły się w Las Vegas, a Chad zaczął pracować z Kevinem, mogliśmy zobaczyć, co naprawdę się działo. Prawdopodobnie pierwszym ukończonym kawałkiem był ,Moth’ i wydawało się to trochę dziwne, bo album jest taki ciężki, ale Chad zwrócił uwagę na muzykalność tego utworu. Od tej chwili wiedziałem, że album będzie wyjątkowy, miał być wyjątkowy. Po prostu brzmiał świetnie, a praca z Chadem wniosła do zespołu nowe światło.

Każdy wie, jak bardzo cenisz sobie koleżeństwo w metalowej społeczności. Jeśli sam nie jesteś na scenie, lubisz być poza sceną i oglądać inne zespoły. Mając to na uwadze, na co czekasz najbardziej w jesiennej trasie z Volbeat, Five Finger Death Punch i Nothing More?

Cóż, pierwsza rzecz jest taka, że jestem fanem tych zespołów, więc każda noc będzie dla mnie ekscytująca. To nie tylko wstanie i granie przed publiką, ale także oglądanie tych zespołów, patrzenie, jak grają, to jest po prostu prawdziwa wartość dla każdego, kto jest fanem. To będzie zajebista trasa. Oni są przyjaciółmi, oni są braćmi, to jest ekscytujące.

Vinnie, oczami dzieciaka, który dorasta w Teksasie i uwielbia muzykę, zwłaszcza metal, czy jest to trochę surrealistyczne, spojrzeć wstecz i zobaczyć, jak wiele osiągnąłeś i wiesz, że jesteś wysoko cenionym muzykiem?

Mówię to ludziom cały czas: nie żyję przeszłością, żyję przyszłością, chcę żyć dla dnia dzisiejszego i dla tego, czego dokonałem teraz. Naprawdę nie spędzam dużo czasu reflektując i roztrząsając, poza faktem, że jestem dumny z tego, że pochodzę z Teksasu. Myślę, że kiedyś był inny sposób myślenia niż wtedy, kiedy zaczęliśmy odnosić sukcesy. Kiedyś wydawało się, że każdy, kto coś osiągnął, pochodził z Los Angeles albo Nowego Jorku, my serio nie pasowaliśmy do tego modelu. Byliśmy swego rodzaju wyrzutkami, sądzę, że to jeden z powodów, dla których sprawy były inne i wyjątkowe wtedy i to, że są do dzisiaj, jest świetne. Kocham to miejsce. Nigdy nie oddalę się od Teksasu, choć mam dom w Las Vegas, który uwielbiam, ale świetnie jest pochodzić stąd. I naprawdę nie zastanawiam się dużo nad tymi rzeczami.

Vinnie_Paul_Hellyeah

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *