Jak dobrze wiemy, Tool należy do grupy tych światowej klasy zespołów, którym niezbyt śpieszy się z wydawaniem kolejnego albumu. Ich ostatni krążek, ,,10,000 Days”, został wydany w 2006 roku. Wygląda jednak na to, że tak duże opóźnienie nie jest spowodowane wyłącznie przez lenistwo muzyków.

W niedawnym wywiadzie gitarzysta Adam Jones ujawnił, że dużą częścią tak długiego zwlekania z nowym krążkiem jest sprawa sądowa, z którą Tool zmaga się już od pewnego czasu. Według Rolling Stone, nowy album Tool jest wciąż daleki od ukończenia. Pomimo tego, że zespół ma wystarczająco dużo pomysłów, aby wypełnić cały krążek, to zaledwie jeden utwór jest prawie skończony. Kawałek trwa ponad 10 minut i, wg. Jonesa, jest bardzo różnorodny i posiada naprawdę ciężkie elementy.

Perkusista Danny Carey mówi:

To brzmi trochę bardziej metalowo. Dobrze się bawiłem, bębniąc do tego. Jest jeszcze jeden ponad 10-minutowy kawałek, który posiadamy. Mamy też jeden utwór, który jest całkiem wypasiony, zawierający trochę dobrej, podwójnej stopy.

Jeśli chodzi o wcześniej wspomnianą sprawę sądową, Jones wyjaśnia:

Fani są na nas wkurzeni. I podczas gdy część mnie jest samolubna i myśli: „Nie jestem zobowiązany robić tego dla nich”, to nadszedł czas, aby oni dowiedzieli się, o co chodzi.

W 2007 roku wspólnik gitarzysty stwierdził, że Tool użyło jego dzieła bez uznania w tym jego wkładu. Pozew sądowy, spowodowany przez to zajście, jeszcze bardziej się skomplikował, gdy firma ubezpieczeniowa, która miała bronić Tool podczas tego procesu, obróciła się przeciwko zespołowi i pozwała go w związku ze „stroną prawną dotyczącą tej sprawy”. 7 lat później Tool wciąż zmaga się z tą firmą ubezpieczeniową, a następny proces sądowy przewidziany jest na styczeń.

Adam Jones komentuje całą sprawę:

Obrona nas kosztuje miliony dolarów. Wszyscy fani wciąż nadają: „Chcemy nowy album Tool. Co do chuja?” A ty nie chcesz wkręcać ludzi w swoje problemy, ponieważ i tak tego nie zrozumieją. Ważne jest jednak to, że toczymy dobrą walkę. Idziemy na rozprawę i chcemy ich zmiażdżyć. Jednak zawsze, gdy proces zaczyna się zbliżać, zostaje on odroczony, a my marnujemy pieniądze i czas, co wysysa naszą kreatywną energię. Wykupiliśmy polisę ubezpieczeniową dla świętego spokoju, ale zamiast mieć się z tym lepiej, to tak naprawdę nigdy jej nie mieliśmy i musimy się teraz zmagać z pozwem.

Swoje dodaje też Danny Carey:

Cała rzecz jest naprawdę dołująca. Jedną z największych wad tego wszystkiego jest to, że kosztuje to wszystko dużo czasu. W czasie, gdy staliśmy się starsi i zmieniły się nasze priorytety, ciężko jest doprowadzić zespół do dobrego, solidnego rozplanowania wszystkich rzeczy. Ludzie mają teraz dzieci. Jest też wiele innych rzeczy, które się pojawiają. Jeśliby zmieszać to wszystko, to cała ta sprawa staje się dużo cięższa i bardziej stresująca.

Mimo tego perkusista jest podekscytowany aktualną kreatywnością zespołu i ma nadzieję, że nowy album Tool zostanie nagrany pod koniec 2014 roku. Jones nie mówi nic o przewidywanej dacie wydania, jednak obiecuje, że Tool „zamierza wciąż robić najlepsze, co w jego mocy, a fani to docenią”.

Tool: Sprawa sądowa opóźnia wydanie nowego albumu

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *