Tool zwiększa aktywność związaną z pracami nad kolejnym, piątym albumem studyjnym. Informacja została opublikowana na oficjalnej stronie zespołu:

Kilka tygodni temu odwiedziłem Tool w ich lofcie, by dowiedzieć się, jak postępuje pisanie (muzyki), od kiedy zespół porządnie się za to wziął. Miło mi powiadomić, że zaszły spore postępy jeśli chodzi o nowy materiał, szczególnie w przypadku długiej, tzw. ‚epickiej’ kompozycji, którą chłopaki aranżują od pewnego czasu.

Zespół odsłuchuje obecnie swoje nagrania demo:

Krótko po moim przyjeździe, jeszcze zanim chłopaki złapali za instrumenty, Adam zasugerował, by posłuchać tego, co nagrali na poprzedniej sesji, by upewnić się, że zgrywają się z ostatnio dodanymi aranżacjami. Więc słuchali. Prawdę mówiąc, dwa razy przekroczyłem limit na parkometrze, zanim skończyli. Oceniając po uśmiechach na ich twarzach wydaje się, że większość tego, co Danny, Adam and Justin słyszeli, podobała im się, i po wypolerowaniu tego, ‚epicki’ numer będzie gotowy, by Maynard mógł zrobić w nim swoje.

Dowiedzieliśmy się też więcej nt. ‚epickiego’ utworu:

Po krótkiej dyskusji o super-szybkich trypletach spytałem Danny’ego, czy zamierza zagrać ten utwór naraz w całości podczas nagrywania na album. Uśmiechnął się i schował głowę w dłoniach, więc możecie domyślić się co chciał przez to powiedzieć. Jeśli chodzi o sam utwór, żeby nie zdradzić za dużo, ma złożone metrum, ciekawą strukturę harmoniczną i efekty rozbudowujące brzmienie – podobnie jak to, do czego fani Toola już się przyzwyczaili – ale tym razem, może bez zaskoczenia, zespół wyniósł to na inny poziom.

Czy i na ile przybliża to premierę albumu?

Pamiętajcie, że NIE sugeruję w żaden sposób, że zespół jest gotów wejść do studia w najbliższym czasie. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, jak wygląda terminarz ich prac. Nie jestem też pewien, ile utworów jest bliskich skończenia na ten moment. Nie wiem też, na jakim etapie są wokale. Mogę tylko powiedzieć, że jeśli chodzi o ten kawałek (zwłaszcza, że jest on dość długi), to jest ZNACZNIE bliższy ukończenia, niż gdy słyszałem go poprzednim razem (pod względem instrumentów), i że fani Toola nie będą rozczarowani.

Przypominamy, że w lipcu br. perkusista grupy, Danny Carey, poinformował osobiście, że nowa płyta Tool ukaże się najprawdopodobniej na początku 2014 r.

Tool_band_promopic_2006

Napisz, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *