W trakcie sesji pytań i odpowiedzi przed kinową premierą dokumentu „The End Of The End” o Black Sabbath na Whitey Bay Film Festival (wideo poniżej), Tony Iommi zapytany został o to, czy pracuje nad jakąś nową muzyką. Jak odparł:

Wciąż coś tworzę. Wciąż piszę. Nagrałem różne pomysły na taśmę. Gdy cała ta przyjemna, słoneczna atmosfera minie i zacznie robić się ponuro, zacznę odwiedzać studio i to składać.

Mój inżynier, który nad wszystkim dla mnie pracuje, właśnie skończył nowy album Judas Priest. Ma to już za sobą i jak szczęście dopisze znów zaczniemy działać i nagrywać pomysły. Nie wiem jeszcze, co to będzie – czy np. będzie to album instrumentalny. Zwróciło się do mnie wiele osób, by coś z nimi zrobić.

Jednocześnie Iommi pracuje nad remiksem albumu „Forbidden” z 1996 r. (Black Sabbath z Tonym Martinem na wokalu, Cozym Powellem na perkusji i Neilem Murrayem na basie), którego brzmieniem – jak powiedział – „nigdy nie był usatysfakcjonowany”.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *