Słowa Zakka Wylde’a odnośnie zmian w komponowaniu przez Black Sabbath po odejściu Ozzy’ego Osbourne’a wywołały niemałe zainteresowanie i sporo kontrowersji. Sam gitarzysta konsekwentnie bronił swoich słów na temat brzmienia krążków nagranych wraz z Ronniem Jamesem Dio. O tym, że różnica między „starym” i „nowym” Black Sabbath jednak była wypowiedział się wcześniej dla Aristan News sam Tony Iommi:

Kiedy grał z nami Ronnie James Dio i nagrywaliśmy „Heaven and Hell”, proces komponowania był zupełnie inny. To wynikało z tego, że Ronnie jest zupełnie innym wokalistą niż Ozzy – pod każdym względem. Podczas gdy Ozzy prawdopodobnie śpiewałby na riffach, Ronnie tego nie praktykował – on wolał śpiewać na akordach. Tak więc graliśmy riff, potem akord a  on śpiewał . (…) To był odmienny styl komponowania.

Heaven & Hell Play Melbourne

Kilka słów na temat Dio powiedział również Ozzy Osbourne:

Wiesz, smutne jest, gdy w tym biznesie ktoś umiera. Pierwszy raz o chorobie Ronniego dowiedziałem się na kilka miesięcy przed jego śmiercią i wysłałem mu wiadomość, w której przekazałem, że jeśli będzie cokolwiek, o co będzie chciał nas poprosić, to nie powinien się krępować. Nie byłem jego bliskim przyjacielem, spotkałem go kilka razy przez te parę lat. Ale był świetnym, świetnym wokalistą. To straszna strata. Niech Bóg cię błogosławi, Ronnie.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *