Tony Iommi, gitarzysta Black Sabbath, powiedział, że „chciałby coś zrobić” z legendarnym walijskim wokalistą Tomem Jonesem – taka współpraca była tematem prima-aprilisowego żartu, który zrobił 26 lat temu brytyjski magazyn Kerrang. Zmyślona historia, opublikowana w magazynie w kwietniu 1988 roku, sugerowała, że Jones dołączył do Black Sabbath, żeby stworzyć album koncepcyjny oparty na wizycie mitycznego potwora w walijskiej wiosce, oraz, aby wyruszyć w towarzysząca mu trasę Minotaur/Miner Tour. Mimo że cała historia była tylko żartem, to wywołała rozmowę Iommiego i Jonesa, która doprowadziła do rozważania możliwości stworzenia czegoś w studiu. Iommi tak komentuje całą sprawę:

Spotkałem Toma kilka razy. Rozmawialiśmy, któregoś dnia i on powiedział: „Widziałeś kiedyś tą informację w prasie o tym, że do was dołączyłem?”. Powiedziałem: „Tak, widziałem.”. A on na to: „To nie jest zły pomysł, nie?”. Lubię Toma, jest dobry. Naprawdę chciałbym coś z nim zrobić. To mogłoby zadziałać.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *