W wywiadzie dla Loudwire, Tom Araya – zapytany o postępy nad nowym albumem Slayera – zdradził, jakie kompozycje pozostawił po sobie Jeff Hanneman i że zespół zamierza ich użyć:

[My] Zrobiliśmy dwa utwory. Nie miałem dotąd przywileju przejrzenia plików audio Jeffa, ale jest to coś, co planuję zrobić. Jak już załatwimy pewne sprawy, to coś co planuję zrobić; przejrzeć jego muzykę i zobaczyć co tam ma.

Wiem, że miał skompletowanych kilka pomysłów, które przedstawił nam na przestrzeni minionego roku. Zanim odszedł miał jeden skończony utwór, który zdołał przesłać wszystkim, a którego słuchałem i wydawał mi się bardzo, bardzo dobry, co też mu wtedy oznajmiłem. Są rzeczy, które pomyślałem, że byłoby świetnie przesłuchać, żeby po prostu sprawdzić, co w nich jest i jak możemy potencjalnie je wykorzystać. Jak najbardziej mam zamiar tak postąpić.

O niedokończonym utworze z poprzedniej płyty:

Jest jeden utwór, którego nie skończyliśmy na „World Painted Blood”. Ten kawałek jest zasadniczo gotowy. Ja i Jeff pracowaliśmy [jeszcze] nad pomysłami na melodię i teksty do niego, tak więc nie znalazł się na płycie. To po prostu było coś, nad czym siedzieliśmy i nie mogliśmy znaleźć czegoś, co by nas zadowoliło pod kątem tekstu i melodii, tak więc to jedyny powód, dla którego to nie znalazło się na albumie, ale utwór jako taki jest skończony, zrobiony, gotowy do wydania.

Nie chcę użyć słowa „typowy” [śmiech], ale to [cały] Jeff, jest oczywiste, kto ten utwór poskładał. To muzyka Jeffa. Wytworzył pewną metodę komponowania muzyki w określony sposób; to ma na sobie podpis Jeffa. To coś nowego, nie brzmi jak cokolwiek, co dotąd nagraliśmy w mojej opinii. Jeff zwykle pisał utwory i wiele z tych rzeczy miało określone, charakterystyczne elementy, których używał w kawałkach. Te rzeczy są tutaj, ale powiedziałbym, że na nowy sposób.

jeff hanneman

Napisz, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *