Timi Hansen przegrał wieloletnią walkę z nowotworem. Jak poinformował jego syn, muzyk zmarł podczas snu. Duński artysta miał 61 lat.

Choroba Hansena sprawiła, że basista nie mógł być aktywny muzycznie, przez co nie wszedł w skład wskrzeszonego Mercyful Fate. Był jednak dobrej myśli i liczył na to, że uda mu się wyzdrowieć, dzięki czemu będzie w stanie wrócić na scenę.

Hansen zagrał na trzech pierwszych albumach studyjnych Mercyful Fate, a także dwóch pierwszych płytach Kinga Diamonda.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *