Dwuosobowy projekt In Dreamers` Mind wydał właśnie debiutancką EP-kę. Dla kogo jest ten materiał? „Przede wszystkim, do słuchaczy, którzy nie zamykają się na jeden gatunek muzyczny i lubią w muzyce urozmaicenia i mieszanie różnych styli. Styl Everlasting Journey określiłem po prostu jako rock/metalcore, lecz uważam, że pomimo tego, iż jest to Epka i zawiera tylko 6 kawałków, to jest to dosyć zróżnicowany materiał. Powinien się spodobać ludziom lubiącym rockową melodyjność połączoną z metalowym brzmieniem” – mówi Mariusz Ferenc, twórca zespołu.

Jak wygląda historia projektu In Dreamers` Mind?

W stały skład In Dreamers’ Mind wraz ze mną wchodzi basista, Jarek Wojcielonek, z którym grałem kiedyś przez kilka lat w zespole Lizard Tea. In Dreamers` Mind był to taki luźny pomysł, by stworzyć trochę nowej muzyki, nagrać ją i wydać pierwszą Epkę.

Właśnie, niedawno światło dzienne ujrzała EP-ka zatytułowana Everlasting Journey. Jak długo pracowałeś nad zawartym na niej materiałem?

Od czasu, w którym zdecydowaliśmy się z Jarkiem na stworzenie tego projektu, do momentu wydania Epki minął około rok. Najpierw był proces samego komponowania utworów, następnie etap nagrywania, a na końcu finalne miksy i szlify utworów. Ze względu na to, że tak jest to pierwszy album jaki wydałem, muszę powiedzieć, że przez ten rok, podczas całego tego procesu nauczyłem się bardzo wiele.

Gdzie rejestrowałeś tę EP-kę i kto zajmował się jej produkcją? Jak oceniasz efekt finalny?

Instrumenty rejestrowaliśmy w moim domowym studio, zaś wokaliści nagrywali swoje partie we własnym zakresie. Następnie wszystkie ścieżki podsyłałem do Macieja Dawidka z Nova Studio, który zajmował się miksem i masteringiem całej Epki. Co do efektu, to właściwie wszystko wyszło tak, jak zakładałem, więc mogę powiedzieć, że jestem zadowolony, ale ogólnie uważam, że zawsze można zrobić coś lepiej i będę starał się podnosić poprzeczkę z każdą kolejną produkcją.

Kto według Ciebie powinien się tym materiałem zainteresować? Do jakiego słuchacza chcesz trafić?

Przede wszystkim, do słuchaczy, którzy nie zamykają się na jeden gatunek muzyczny i lubią w muzyce urozmaicenia i mieszanie różnych styli. Styl Everlasting Journey określiłem po prostu jako rock/metalcore, lecz uważam, że pomimo tego, iż jest to Epka i zawiera tylko 6 kawałków, to jest to dosyć zróżnicowany materiał. Powinien się spodobać ludziom lubiącym rockową melodyjność połączoną z metalowym brzmieniem.

Gdzie można kupić lub legalnie odsłuchać Everlasting Journey?

Everlasting Journey kupić można na www.indreamersmind.bandcamp.com lub legalnie  odsłuchać na Youtube i serwisach typu Spotify, iTunes, Amazon, Soundcloud itp. Zapraszam też na nasz fanpage na facebooku – www.facebook.com/InDreamersMind na którym można znaleźć więcej informacji.

Planujesz jakieś klipy promujące to wydawnictwo?

Planujemy zrobić playthrought do tytułowego kawałka z Epki, mamy również w planach klip fabularny, ale to już przy okazji następnego albumu.

Czy In Dreamers` Mind ma także ambicje koncertowe czy to jedynie studyjny projekt?

Od samego początku zamysł był taki, by był to jedynie studyjny projekt i tak pozostanie. Chcemy się skupić  na tworzeniu muzyki i w tym kierunku będziemy się rozwijać.

Jak wygląda Twoje doświadczenie muzyczne? Udzielasz się w innych zespołach?

Moja przygoda z muzyką zaczęła się od zespołu Lizard Tea, w którym grałem wspólnie z Jarkiem w latach 2008 – 2010.Potem miałem kilka epizodów w paru miejscowych kapelach, po czym, w 2016 roku nastąpiła reaktywacja Lizard Tea (już bez Jarka), ale finalnie dwa lata później znów skończyliśmy grać.  Aktualnie In Dreamers’ Mind jest jedynym projektem, nad którym pracuje. Obecnie nie gram w żadnym zespole i raczej tego nie planuję. W międzyczasie współpracowałem przy soundtrakach do paru gier lub produkcji filmów animowanych w stylu mangi, ale nie były to jakieś duże produkcje.

Jak widzisz przyszłość In Dreamers` Mind?

Tak jak wyżej zaznaczyłem, chcemy nagrać playthrough do tytułowego kawałka „Everlasting Journey”. Następnie zacznę proces komponowania kawałków na longplay, mam już pewny zamysł i prawdopodobnie będzie to w pełni instrumentalna płyta. Na pewno pleciemy trochę elementów fantasy i horroru, więc można będzie się spodziewać takiego muzycznego koktajlu (śmiech).

Dziękujemy za rozmowę – ostatni słowo należy do Ciebie.

Również dziękuję, pozdrawiam fanów rocka i metalu w Polsce oraz zachęcam do zapoznania się z naszą debiutancką Epką!

 

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *