W 35. odsłonie audycji „One On One With Mitch Lafon” pojawił się aktualny wokalista Exodusu, Steve „Zetro” Souza. Muzyk mówił dużo o swoim ponownym wejściu w skład zespołu, śpiewaniu utworów z okresu Roba Dukesa oraz nadchodzącym albumie thrash metalowców, ,,Blood In, Blood Out”. Najciekawsze wypowiedzi Steve’a tłumaczymy poniżej.

O tym, jak wyglądał telefon z czerwca z prośbą o ponowne dołączenie do Exodusu:

W zasadzie, to nie wiem. Dostałem po prostu telefon i zostałem poproszony o zaśpiewanie kilku kawałków. „Hej, chcemy, żebyś zaśpiewał kilka nowych utworów Exodusu.” Nie spytałem dlaczego, pomimo że milion myśli przeszło wtedy przez moją głowę. Spekulacje- może oni chcą, żebym stworzył utwór. Może chcą, abym ruszył w trasę. Kto wiedziałby, co myśleć?

Więc tak właściwie wszedłem w to i zaśpiewałem kawałek, a oni powiedzieli: „Hej, rozważamy, czy nie mógłbyś dołączyć ponownie do zespołu”. A ja na to: „Wow!”. Obgadaliśmy to i w taki sposób to przebiegało.

O swoim ostatnim odejściu z Exodusu w 2004 roku:

Było dużo obrzucania się błotem, co pojawia się zawsze między braćmi, siostrami i innymi członkami rodziny, gdy przychodzą problemy. Tak to wyglądało. Jesteś jak rodzina. Kochasz jednych, nienawidzisz drugich. Robisz coś źle, co wkurza kogoś innego. „Nie mówię teraz do ciebie, ponieważ zrobiłeś coś… Pomimo, że kocham cię nad życie i jeśli zaszła by taka potrzeba, umarłbym za ciebie, to teraz wymierzam w ciebie kulkę”. Tak było. I myślę, że to przytrafia się również innym zespołom.
Ja jako pierwszy przyznałem się, że to między innymi ja rzuciłem kamieniem – to jest pewne – przy okazji odejścia z kapeli, ale teraz biorę za to pełną odpowiedzialność.

Uważam, że z wiekiem stajesz się bardziej dojrzałą osobą i bardziej dojrzałym muzykiem. Ujawnia się to w tym, że pracujesz z ludźmi i jesteś w stanie powiedzieć: „Ok, masz rację”, albo „Ok, mogę ustąpić w tej sprawie.” To naprawdę jak związek – dajesz i odbierasz.

Jestem bardzo podekscytowany tym, że dostałem możliwość powrotu, zrobienia tego ponownie i śpiewanie w stylu Exodusu. Pewnie wielu fanów również jest zadowolonych, bo duża część z nich identyfikuje mój głos z tą kapelą. Ja uważam tak samo, rozumiesz o co mi chodzi?! Hej, uwielbiam tego gościa z Journey, uważam, że odwala kawał dobrej roboty. Ale jak kurwa wspaniale byłoby, gdyby powrócił Steve Perry (najbardziej znany wokalista Journey, zastępowany aktualnie przez Arnela Pinedę – przyp. red.).
To sposób, w jaki na to wszystko patrzę. Nie zamierzam mówić, że Rob Dukes nie odwalił świetniej roboty na ostatnich trzech albumach, bo naprawdę to zrobił. Słucham ich teraz i nie mogę się połapać, kiedy nie było mnie w kapeli. Odkąd nauczyłem się wykonywać na żywo większej ilości kawałków z okresu Roba, naprawdę je doceniłem i zacząłem myśleć, że wykonał on świetną pracę.

Zetro mówił również o tym, czy miał jakieś obawy co do śpiewania utworów Exodusu z okresu Dukesa:

Nie. Czułem te kawałki, ponieważ to, że nie byłem tam wtedy nie oznacza, że ta era Exodusu nie istnieje. Co więcej- była to bardzo istotna era w Exodusie, podczas tej epoki oni naprawdę zbudowali swoją aktualną pozycję. Więc gdy wróciłem i wszystko nagle ruszyło, to pomyślałem: „Wiesz co?! Jestem Zetro. Jestem gościu. Wykonajmy coś z ,,Fabulous Disaster”, ,,Pleasures Of The Flesh” i ,,Tempo Of The Damned”, nagrajmy nowy album, a każdy będzie myślał, że to świetne.”

Cieszę się ze śpiewania ,Children Of A Worthless God’ czy ,Iconoclasm’. Naprawdę. Lubię to robić. Wszyscy pytali mnie w przeszłości: „Jakie kawałki Exodusu chciałbyś wykonać najbardziej?” A ja odpowiadałem: „Szczerze? Wszystko z ,,Bonded By Blood”. To dlatego, że tam nie śpiewałem. Te numery sprawiają mi najwięcej frajdy. Myślę, że to chyba moja mentalność, bo lubię wykonywać te utwory. Tak samo jak lubię Roba. Gdy będziemy w Nowym Jorku, a on będzie chciał wejść na scenę i zaśpiewać z Exodusem, to w każdej chwili jest mile widziany.

Wokalista opowiadał też o nowym albumie Exodusu, ,,Blood In, Blood Out”:

Kirk Hammett gra partie gitary prowadzącej w utworze ,Salt In The Wound’. To świetne, bo on i Gary (Holt, gitarzysta Exodusu – przyp. red.) bardzo się przy tym uzupełniali. Kirk był dużą częścią tej kapeli, a potem nagle dołączył do Metalliki, gdy oni rozeszli się z Davem Mustainem, więc tak naprawdę nigdy nie nagrał krążka z Exodusem. Dlatego czadowe jest to, że, po tylu latach, Kirk nagrywa z tym zespołem.

Działamy już ponad 30 lat. W przyszłym roku minie 30 lat od wydania ,,Bonded By Blood”. I powiem ci teraz: ,,Bonded By Blood” jest zdecydowanie najlepszym albumem Exodusu. Nie mówię tego, bo właśnie ponownie dołączyłem do zespołu. Szczerze mówiąc muzykalność wszystkiego na tym krążku, materiał, teksty i ich treść… 11 killerów, zero zapychaczy.

Wydałem w tym roku krążek ze swoim zespołem Hatriot  i myślałem, że to najlepszy thrashowy album w tym roku, ale teraz muszę powiedzieć, że to będzie drugi najlepszy thrashowy album w tym roku. ,,Blood In, Blood Out” to zdecydowanie niesamowity album. Jest wspaniały od początku do końca. To najszybsza płyta Exodusu, na której śpiewałem. Większość kawałków jest bardzo thrashowa. To dobrze napisany materiał.

O tym, jaka część ,,Blood In, Blood Out” była już gotowa, zanim Zetro dołączył do zespołu:

Wszystko. Ja wkroczyłem i nagrałem wokale. Po prawdzie, nie byłem wtajemniczony w to, co zrobił Rob. Usłyszałem nakreślone pomysły Gary’ego i po prostu w to wszedłem. Chciałem po prostu być Zetrem. Jestem już Zetrem od 30 lat. Gary był w trasie ze Slayerem, a my wysłaliśmy mu maila z miksami tego, jak brzmię i tego, co aktualnie robię.

Jack Gibson, nasz basista, był inżynierem dźwięku. Zrobił świetną robotę. Świetnie się z nim współpracowało. Nie był spięty, a w studiu poszło łatwo, atmosfera była wyluzowana, a ja nie czułem presji. Nie czułem też presji od innych producentów. Nagrałem wszystko w przeciągu dwóch tygodni. Dołączyłem do zespołu 6 czerwca, zacząłem nagrywać 9. Miałem więc 3 dni, żeby zapełnić płytę.

Całego wywiadu możecie przesłuchać pod tym linkiem.

Steve "Zetro" Souza (Exodus): ,,Blood In, Blood Out" to niesamowity album"

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *