W wywiadzie dla Resurrection Fest TV (wideo poniżej) Corey Taylor, frontman Slipknot, zdradził plany wydawnicze i koncertowe zespołu na najbliższą przyszłość:

Pojedziemy w wielką światową trasę. Wszystko zależy od tego, kiedy wejdziemy do studia. Plan na teraz jest taki, żeby wejśc do niego na początku przyszłego roku – jakoś w pierwszych paru miesiącach 2019 r. Więc parę miesięcy na start, parę miesięcy na produkcję, nowe maski, nowe stroje, wszystko nowe. Jak wszystko dobrze pójdzie, zaczniemy trasę latem, gdy wyjdzie nowy album.

Na tę chwilę mamy dema 20 nowych utworów. Są bardzo, bardzo dobre. To zatem kwestia tego, które okażą się najlepsze, weźmiemy je, zrobimy z nich nowy album, wydamy album.

W tej chwili jednak staramy się znaleźć sposób, by wszyscy mogli usłyszeć wszystkie utwory. Wydamy więc album, a potem może coś jeszcze. Naprawdę staramy się coś wymyślić, by dać publiczności więcej, dać fanom więcej z siebie. Ale to musi mieć sens – to musi być Slipknot. Nie można czegoś po prostu rzucić, bo się da; musi w tym być sztuka, treść, pasja.

Wcześniej Shawn „Clown” Crahan sugerował, że w 2019 r. Slipknot będzie także świętował 20-lecie swojego debiutanckiego albumu.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *