11 album Slayera został ukończony. Kerry King w wywiadzie dla „That Metal Show” wyjawił, że zespół na tym jednak nie poprzestał:

Czego ludzie nie wiedzą to to, że mamy nagrane sześć [utworów] na dalszy album. Tak więc sporo zrobiliśmy.

Minie jednak najmniej kilka lat do następnej premiery.

Jaki jest wkład Jeffa w nowe kompozycje?

Kiedy Jeff uległ zakażeniu zacząłem pisać masę rzeczy, bo nie wiedziałem, czy Jeff zrobił cokolwiek nowego, na ile się udzieli [na nowej płycie]. Tak więc powiedziałem do siebie: „Stary, jeśli napiszę zbyt dużo, tym lepiej.” Okazało się, że Jeff już niczego więcej nie skomponował.

[Kawałek Jeffa] „Piano Wire” jest nagrany na tej płycie, pochodzi z sesji „World Painted Blood”. Bostaph dograł perkusję do istniejącego już utworu, Tom zaśpiewał go na nowo. To jest więc wkład Jeffa w nową płytę. A na kolejnym albumie – zakładając, że będzie kolejny – mamy kolejny jego utwór, do którego nie mamy jeszcze tekstu.

Czy Jeff gra fizycznie na nowej płycie, jak niedawno donoszono?

To on skomponował ten utwór i ludzie chyba założyli, że skoro to jego utwór i nagraliśmy go w czasie „World Painted Blood”, to on w nim grał, jednak – jak wszyscy wiedzą – ja nagrywam partie rytmiczne Jeffa on lat ’90. A że nie grał tam solówki, to [fizycznie] jestem na nim sam.

Czy dziwnie było nagrywać bez Hannemana?

Najdziwniejsze dla mnie był po prostu brak jego obecności. Bo samo granie wszystkich rzeczy przeze mnie pozostało niezmienne, ale nie mieć obok gościa, który napisał te wszystkie płyty przez te wszystkie lata, to było naprawdę dziwne. Byłem w zasadzie tylko ja i Tom.

A co wnieśli od siebie Gary Holt i Paul Bostaph?

Paul, wiesz, pokazywałem mu kawałki. Wiele razy po prostu zostawiałem go z nimi, bo ma dobre pomysły. Zaś Holt, Holt zagrał solówki na siedmiu, ośmiu utworach. Pomyślałem, że fani na początek zaakceptują jakikolwiek udział Gary’ego na płycie Slayera w ten sposób. Od tego chciałem zacząć.

Taki scenariusz, choć całkiem kiepski, to chyba najlepszy scenariusz, jaki mógł się zdarzyć. Gary gra z nami od blisko 5 lat. I wszyscy Holta znają, bo Exodus istnieje równie długo co my. Znam go od 30 lat. Nie potrafię wyobrazić sobie lepszego zastępcy w historii, może poza Brianem Johnsonem w AC/DC.

Byliśmy przyjaciółmi od samego początku. Pamiętam destrukcję pokoi hotelowych z Exodusem, gdy mieliśmy po jakieś 20 lat. Nasza wspólna historia sięga bardzo, bardzo daleko, a Holt, dla mnie, to prawdopodobnie najlepszy gitarzysta w tym gatunku, który nie dostał tyle szacunku, na ile zasłużył. Dlatego cieszę się, że mogłem przedstawić go większej publice.

A co myśli o odejściu Dave’a Lombardo?

To zabawne… Lecieliśmy do Australii, kiedy Dave wypuścił to swoje wielkie „oświadczenie prasowe”, że tak powiem. Ląduję sobie w Australii i mój telefon po prostu zalała fala SMS-ów. Ja na to, „Co się stało?” Bo leciałem 14 godzin i nie mam pojęcia. A pierwsza wiadomość przyszła od Bostapha. Napisał: „Hej, stary, gdybyś czegoś potrzebował, jestem gotów.

Ludzie wspomnieli mi, a ja o tym nie wiedziałem, że Paul ma swoją małą grupę fanów Slayera, którzy są wyłącznie fanami Paula i w istocie wolą go bardziej od Dave’a. Nie miałem pojęcia.

Poniżej kulisy nowego”That Metal Show” z udziałem Kerry’ego Kinga,  Zakka Wylde’a i Lzzy Hale:

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *