Mistress Carrie ze stacji radiowej WAAF przeprowadziła niedawno wywiad ze Slashem. W rozmowie gitarzysta został zapytany m.in. o możliwość reaktywacji Guns N’ Roses w oryginalnym składzie. Najciekawsze wypowiedzi muzyka tłumaczymy poniżej.

O tym, kto miałby zagrać Slasha, gdyby zrobiono film opowiadający o jego życiu:

Mam nadzieję, że nigdy czegoś takiego nie zrobią. Problemem w filmach o rocku jest to, że one nigdy nie oddają rzeczywistości rock and rolla, nigdy nie robią tego rzetelnie, zawsze obracają się w parodię. Nawet najlepsze rockowe filmy są zabawne. „Spinal Tap” było świetne, ale myślę, że ten film każdego zirytował i do tej pory nie jesteśmy w stanie wyzbyć się tego uczucia.

O tym, czy istnieje szansa na reaktywację Guns N’ Roses w oryginalnym składzie:

To temat którego unikam. Próbowałem wielu różnych podejść przy tej sprawie. Nie ma na to szans od 1996 roku. Nie zamierzam o tym żartować. Wszystkie rzeczy, które powiedziałem kiedyś na temat temat i które mogły spowodować, że ktoś zaczął wierzyć, że istnieje jeszcze szansa na reaktywację, były wypowiedziane jedynie z uprzejmości. Nikt nigdy nawet tego nie rozważał.

Sprawa z Rock And Roll Hall Of Fame była ku temu najlepszą okazją, albo mogła nią być, ale nic się nie stało. A ja powiedziałem: „Wiecie co? Zamknijmy tę książkę. To było bardzo jawne wydarzenie i mam nadzieję, że każdy załapał, o co chodzi.”

Nagrania z wywiadu możecie obejrzeć poniżej:

Slash o reaktywacji oryginalnego Guns N' Roses: "Nie ma na to szans od 1996 r."

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *