W wywiadzie na antenie SiriusXM, Slash zapytany został o to, czy Guns N’ Roses planują powrót do studia, podobnie jak uczynili to z powrotem na scenę w nowym-starym składzie. Jak odparł:

Rozmawialiśmy o tym. Chyba każdy z nas tego chce i musimy zobaczyć, co będzie. Byliśmy dotąd zajęci jeżdżeniem dookoła planety.

Oryginalnie miało to być tylko 5 koncertów. Nie mieliśmy wielkiego, długoterminowego planu. Axl i ja zeszliśmy się, rozmawialiśmy jakiś czas itd., i pomyśleliśmy, ze fajnie byłoby zagrać na Coachella, bo co rok dostawaliśmy od nich ofertę, ale oczywiście tego nie robiliśmy. Więc teraz, gdy znów jesteśmy w dobrych stosunkach, wydawał się to dobry pomysł. Na tym się więc skupiliśmy – na tych 2 koncertach i paru rozgrzewkowych (…). No i poszło tak dobrze, że wszystko wskoczyło na swoje miejsce. Więc stwierdziliśmy, „Ok, zrobimy tę trasę po Stanach, którą się nam proponuje”, a reszta dalej potoczyła się sama.

W dalszej części rozmowy dodał, że jego zdaniem obecnie zespół jest lepiej odbierany na żywo niż przed jego odejściem z zespołu w 1994 r., komplementował nowych członków – Richarda Fortusa i Franka Ferrera, a także stwierdził, że nie przeszkadza mu gra utworów z albumu Chinese Democracy, na którym nie był obecny, ponieważ „są zajebiste” i zaadaptował je pod swój styl gry.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *