Johnny Solinger wydał wczoraj oświadczenie, w którym stwierdził, że „odszedł ze Skid Row, aby zająć się karierą solową”. Dziś w wywiadzie z Eddie’em Trunkiem Snake i Rachel Bolan sprostowali (czyt. dobili) byłego kolegę stwierdzając, że to oni podjęli tę decyzję po długich rozmowach i to oni zwolnili go przez telefon na kilka godzin przed ogłoszeniem jego następcy – Tony’ego Harrela (ex-TNT), który po raz pierwszy wystąpi z nimi na żywo 23 maja.

Założyciele Skid Row przyznają, że nie ma między nimi a byłym już wokalistą animozji, że pozostają z nim w braterskich relacjach, ale stało się jasne już jakiś czas temu, że zmierzali w innych artystycznych kierunkach, że Johnny nie wkładał w studio tyle serca, co oni, postrzegał sprawy inaczej i to powstrzymywało wszystkich przed pójściem naprzód.

Teraz najważniejsze… Który ładniejszy?!

johnny solinger skid row

tony harnell skid row

Zwycięża: Sebastian Bach!

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *