Perkusista Megadeth, Shawn Drover, udzielił niedawno wywiadu serwisowi National Rock Review. Artysta mówił o nowej płycie zespołu oraz wpływie Internetu na dzisiejszy przemysł muzyczny.

O tym, czy Megadeth będzie eksperymentowało stylistycznie na nowym albumie:

Raczej nie. Nasza muzyka zdecydowanie rozgałęzia się na kilka różnych stylistycznych obszarów. Jeśli chodzi o mnie, jestem zawsze zwolennikiem rzeczy ciężkich i takie pomysły zazwyczaj przedstawiam zespołowi – coś bardziej brutalnego, ciężkiego i szybkiego. Właśnie tak piszę. Oczywiście, Megadeth tworzył wiele rodzajów metalu na przestrzeni lat, ale ja zawsze staram się reprezentować tę wściekłą stronę, ponieważ jest to częścią mnie, mojego twórczego DNA by próbować pisać mocne riffy. Czy będzie to zaakceptowane zależy od procesu tworzenia całego zespołu. Mamy wiele pomysłów, nie wszystko się uda zrobić. Dobrym przykładem jest to, że podczas nagrywania „Endgame” miałem utwór ‚Head Crusher’, który był niezwykle szybki i ciężki. To był pierwszy singiel, pierwszy teledysk i był nominowany do nagrody Grammy. Więc zawsze warto próbować, nie wiadomo jak to się skończy. Wszystko zależy od tego, jak idzie proces nagrywania.  A ja zawsze mam jakieś pomysły do przedstawienia, z całą pewnością.

O tym, jaki wpływ na przemysł muzyczny ma pobieranie płyt z internetu, zwłaszcza w odniesieniu do rockowych zespołów:

Jeśli jesteś prawdziwym fanem, z pewnością kupisz produkt. W dzisiejszych czasach można to zrobić przez iTunes, Amazon, Spotify i inne rzeczy tego rodzaju. Jednak szczerze mówiąc wielu dzieciaków tak nie robi. Ich teorią jest: „Dlaczego powinienem wydać na coś 15 dolarów, skoro mogę to mieć za darmo?”. Wystarczy wejść na witrynę z torrentami i masz to w kilka sekund, nic nie płacąc. Myślę, że wielu z tego młodego pokolenia, choć nie tyczy się to wszystkich, jednak dużo młodych ludzi, a nawet tych starszych, myśli na zasadzie „Dlaczego warto kupić płytę, jeśli mogę to dostać za darmo?”. Nawet nie myśląc o szkodzie zrobionej przemysłowi muzycznemu, odkąd ta cała „śmieciarka Napster” wszystko rozpoczęła ponad 15 lat temu… Są To nieodwracalne szkody. Nie jest to kwestia sporna, to fakt. To może okazać się długą i przygnębiającą rozmową, ale jest to, co jest i co się wydarzyło. Dopóki ktoś nie wpadnie na pomysł jak to zmienić. Myślę, że jeśli ktoś może znaleźć format, w którym można produkt zakupić i nie ma mowy o możliwości jego skopiowania, mogłoby to pomóc przemysłowi muzycznemu. Ale jest to raczej myślenie życzeniowe z mojej strony. Sądzę, że szkody zostały już wyrządzone i kupowanie nagrań powoli staje się przeszłością. I z pewnością wyniki sprzedaży płyt chylą się ku spadkowi. Nie widzisz już zespołów sprzedających 15 milionów albumów jak Def Leppard i ich krążek „Hysteria” czy popowe nagrania takie jak te Michaela Jacksona, Madonny. Nie widzę nikogo sprzedającego 8, 12, 13 milionów płyt. To po prostu już się nie dzieje.

Shawn Drover mówi o nowym albumie i nie tylko

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *