Tytuł biografii Sepultury autorstwa Jasona Korolenko trafia w sedno. ,,Brazylijska Furia” to opowieść o zespole, który stał się towarem eksportowym Brazylii, a dla wielu osób najbardziej rozpoznawalnym produktem tego kraju. Na przestrzeni 30 lat Sepultura wydawała albumy przełomowe, tworząc swój własny, niepowtarzalny styl i jednocześnie wciąż się rozwijając. Aż dziw bierze, że tak barwna kapela dopiero po trzech dekadach swojej działalności doczekała się swojej biografii.

Sepultura: Recenzja książki ,,Brazylijska Furia"

Korolenko, którego poznajemy w biografii jako zatwardziałego fana Sepultury, rozpoczyna swoją książkę od przybliżenia historii Brazylii i opisu sytuacji politycznej jeszcze przed założeniem kapeli. Kraj ten, w którym do 1985 roku panowała dyktatura wojskowa, okazał się idealnym miejscem do narodzenia się zespołu takiego jak Sepultura. Bracia Cavalera, pomimo tego, że nie wywodzili się z najbiedniejszych warstw społecznych, chcieli wyrzucić z siebie gniew na fatalne warunki i zły system panujący ówcześnie w ich kraju. W ten oto sposób powstała przełomowa dla muzyki metalowej kapela.

W ,,Brazylijskiej Furii” nie znajdziemy zbyt wielu anegdot, nieznanych faktów czy historii w stylu „wspólne imprezowanie z Panterą”. Nawet najbardziej oklepane ciekawostki, jak historia wykonania pasów z nabojami są skwitowane jednym czy dwoma zdaniami. Książka rewanżuje się za to bardzo szczegółowym opisem wszystkich etapów kariery zespołu, począwszy od wydania ,,Bestial Devastation” do ,,The Mediator Between Head and Hands Must Be the Heart”, który w chwili publikacji biografii nie został jeszcze wydany. Ciekawski fan, który dopiero zaczyna swoją przygodę z Sepulturą i chce poczytać o przełomowych momentach w dziejach zespołu, wyjątkowych koncertach i trasach dowie się z tej pozycji bardzo wiele. Z kolei wielbiciel Sepultury z gatunku „die hard” nie znajdzie tu zbyt dużo nowości.

Biografia zespołu dzieli się na dwie wyraźne części – przed i po odejściu Maxa Cavalery. Ten pierwszy jest nieco mniej dynamiczny i bardziej schematyczny. Trudno się tu zastanawiać, co było tego powodem, ale jedna rzecz bardzo mocno daje się odczuć – w książce praktycznie brakuje jakichkolwiek wypowiedzi Maxa i Igora czy fragmentów ich wywiadów, które prawdopodobnie bardzo ubarwiłyby opis kariery Sepultury do roku 1996. Pod tym względem książka niestety zawodzi. Mamy za to dużo Andreasa Kissera, którego słowa przytaczane są bardzo często i pozwalają nam spojrzeć na Sepulturę z punku widzenia jej gitarzysty. Możemy też natknąć się na wypowiedzi członków SOBFC (Oficjalny Brazylijski Fanklub Sepultury) czy Moniki Cavalera, byłej żony Igora i menadżerki zespołu.

Sepultura: Recenzja książki ,,Brazylijska Furia"

Po 1996 książka nabiera tempa i staje się o wiele ciekawsza. Nie wiem czy to celowy zabieg, ale w stylu pisania Korolenki łatwo można odczuć, że Jason jest fanem zespołu, a nie jego poszczególnych członków. Dzięki temu biografia ta pozwala docenić kapelę w jej obecnym stanie. Zbyt duża ilość fanów metalu określa obecnie Sepulturę jako „cover band”, czego autor wyraźnie nie pochwala. Właśnie dlatego często natykamy się na zdania, w których Korolenko wychwala brazylijską kapelę za jej wytrwałość, walkę z przeciwnościami i chęć ciągłej ewolucji, podkreślając jednocześnie, że Max i Igor Cavalera nie byli jedynymi znaczącymi członkami Sepultury. Opisując odejście Maxa, autor książki opowiada się raczej po stronie Sepultury, obarczając winą żonę Cavalery – Glorię – która, będąc wtedy menadżerką zespołu, zbyt mocno faworyzowała swojego męża na tle innych członków kapeli.

Po przeczytaniu tej książki prawdopodobnie większość fanów „starej” Sepultury zmieni swoje podejście i sięgnie po krążki wydane już bez Maxa, bo Korolenko mocno podkreśla ich wyjątkowość i w pozytywnych słowach opisuje każdy z nich. Co do samych opisów płyt – Jason robi to w idealny sposób. Nie przeszkadza nawet fakt, iż są to recenzje pisane przez zatwardziałego fana. Czytając je, nie sposób nie wrzucić do odtwarzacza płyty, o której w obecnej chwili pisze Korolenko. To na pewno duża zaleta tej biografii – książka bardzo mocno zachęca do poznania wszystkich rozdziałów w dziejach Sepultury, w każdym z nich znajdując mocne strony zespołu. Mamy również analizę tekstów, w których zespół bardzo często odnosił się do problemów świata czy wad w systemach politycznych. Słabo zaznajomiony z kapelą czytelnik dowie się też np. jakie książki były inspiracją podczas tworzenia płyt ,,Dante XXI” i ,,A-Lex”.

Fani, którzy oczekiwali znaleźć w tej książce nieznane anegdoty, łamiące serce wypowiedzi Maxa, który wyrzuca swoim kolegom wywalenie go z zespołu czy samą Sepulturę, która atakuje swojego byłego frontmana, nie mają tu raczej czego szukać. Jeśli jednak chcecie poznać genezę całego zespołu i wszystkie aspekty, które stanowią o jego wyjątkowości, ta biografia jest dla Was idealna. Po jej przeczytaniu mam w głowie obraz Sepultury, która zawsze stawiała czoła przeciwnościom, nigdy siebie nie kopiowała, wciąż poszerza swoje horyzonty, nagrywała przełomowe albumy i przetarła szlaki wielu metalowym kapelom. ,,Brazylijska Furia” pozwala spojrzeć nieco inaczej na Sepulturę, docenić wszystkich jej członków (szczególnie tych młodszych, czyli Derricka Greena i młodziutkiego, niezwykle utalentowanego Eloya Casagrande) i zacząć postrzegać tę kapelę jako zespół, który nie skończył się na odejściu Maxa Cavalery, lecz wciąż idzie do przodu i udoskonala swój jakże wyjątkowy i niepowtarzalny styl.

Ocena: 7/10
Autor:
Rafał Stempień

PS

Doskonałym uzupełnieniem biografii jest dwudziestostronicowa wkładka z archiwalnymi zdjęciami Sepultury oraz bardzo dokładnie opracowana dyskografia zespołu. Znalazły się w niej szczegóły wszystkich opublikowanych przez zespół płyt, wydawnictw koncertowych, EP-ek i minialbumów oraz singli. Rozwiązanie to z pewnością okaże się pomocne przy uzupełnianiu domowej kolekcji pt. „Sepultura”.

Sepultura: Recenzja książki ,,Brazylijska Furia"

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *