Ex-wokalista grupy Skid Row – Sebastian Bach – w wywiadzie dla Yahoo! Music odniósł się do niedawnej wypowiedzi  basisty grupy, Rachela Bolana, który to stwierdził, iż ponowna praca z Bachem byłaby „stratą czasu”:

Wchodzę na swojego Twittera i czytam, że 24 stycznia był dniem 25 rocznicy wydania pierwszego albumu Skid Row, a sam zespół ma to totalnie w dupie. Z chęcią zrobiłbym coś by uczcić tą rocznicę, jednak byli koledzy z zespołu mówią „Eee tam, gramy dzisiaj w kręgielni. Jesteśmy szczęśliwi. Nie obchodzi nas to.” Na półkach zalega cała masa niewydanego do tej pory materiału i zbiera kurz. Fani z chęcią by go usłyszeli, ale wygląda na to, że zespół ma alergię na kasę. Są szczęśliwi nie będąc dużym zespołem. To taka zniewaga dla tych, którzy uwielbiali nasze albumy.

W lipcu 2012, Bach napisał na swoim Facebooku list otwarty, w którym to wyraził swoją chęć zjednoczenia się ze swoim zespołem:

Specjalnie dla fanów, chciałbym choć na chwilę odłożyć swoje ego na bok i zrobić coś dla ludzi, dzięki którym zespół stał się tym czym jest obecnie. Nie pragnę tego osobiście, lecz nie zawsze wszystko musi iść zgodnie z moją wolą. Jeśli fani chcą nas zobaczyć razem, zrobiłbym to dla nich. Czasami warto robić coś dla innych, a nie tylko dbać o swój interes.

Rachel Bolan wypowiedział się na temat ciągłych plotek nt. możliwości zjednoczenia zespołu:

Tak naprawdę, nigdy nie było żadnych rozmów na ten temat. Nigdy. To były tylko plotki. Pozbyliśmy się go [Bacha] w latach ’90 i nigdy nie oglądaliśmy się na niego. Po pierwszej trasie z nowym wokalistą [Johnny Solinger] wydawało się, że od zawsze należał do zespołu. To takie dziwne, gdy słyszę stare utwory w radio. Brzmią one dla mnie bardzo dziwnie, ponieważ jestem przyzwyczajony do tego jak Johnny je śpiewa.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *