Wiemy już, że podczas ceremonii, która odbędzie się 10 kwietnia tego roku w Brooklynie, nie wystąpi zespół Kiss. Liderzy grupy Paul Stanley i Gene Simmons wyjaśnili, że nie chcą wybierać między żadnym ze składów kapeli, ponieważ wszyscy muzycy grający kiedykolwiek w Kiss, przyczynili się do ich obecnego sukcesu.

Kontrowersyjną decyzję kapeli poparł gitarzysta Anthrax – Scott Ian. W wywiadzie dla programu radiowego „Rover’s Morning Glory” emitowanego codziennie rano na falach stacji rockowej WMMS powiedział:

Kiss działa już czterdzieści lat i jest o wiele większym zespołem niż w roku 1977,  między innymi dlatego, że Gene i Paul podejmowali przez te lata mądre decyzje. Więc jeśli jesteś ich fanem, kochasz ich, to musisz zaakceptować ich zdanie. Gene i Paul w ten sposób próbują dbać o markę i zespół. Nie rozumiem, dlaczego to tak bardzo wkurza ludzi. Tak samo byłoby, gdyby zdecydowali się zagrać w obecnym składzie (z Tommym i Erikiem), a przecież to ich zespół, mogą robić co chcą, a w tym składzie Kiss grał przecież już dłuższy czas. Dlatego uważam, że decyzja o tym, że nie zagrają, była właściwa. I tak nie byli w stanie zadowolić wszystkich.Scott Ian popiera decyzję podjętą przez Kiss w sprawie niezagrania na uroczystości w Rock And Roll Hall Of Fame

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *