Pod koniec zeszłego roku pisaliśmy, że Scott Ian wyda swoją biografię, zatytułowaną „I’m the Man”. W książce Scott opowie o swojej życiowej historii, zaczynając od wychowywania jako kujonowaty chłopak z żydowskiej rodziny w Queens, Nowym Jorku, ewoluującego przez swoje pierwsze muzyczne doświadczenie, podczas którego zobaczył The Who w telewizji, co było impulsem do chwycenia za gitarę. Niedługo potem Ian zobaczył Kiss w Madison Square Garden i zdał sobie sprawę, że to jest to, co chce robić w swoim życiu. Biografia ta ma dokumentować jego dorastanie w dysfunkcyjnym domu, ucieczkę w burzliwy świat heavy metalu i kompletną historię Anthrax, począwszy od założenia zespołu do wydania albumu ,,Worship Music” i koncertów wielkiej czwórki. Gitarzysta współpracuje z Jonem Wiederhornem, współautorem takich książek jak  ,,Louder Than Hell: The Definitive Oral History Of Metal” i ,,Ministry: The Lost Gospels According To Al Jourgensen”. Jon pisze też m.in. dla Revolvera, Guitar World i Noisey.com. W rozmowie z ChicagoNow.com Scott został zapytany o swoją nadchodzącą książkę:

Pracuję z Jonem Wiederhornem. Ale robię też całkiem sporo jeśli chodzi o aktualne pisanie. To jeden z powodów, dla których do tej pory nie zrobiłem jeszcze niczego takiego. Przez lata byłem pytany o napisanie książki, ale nie dałem rady się tego podjąć, ponieważ nie mogłem powiedzieć „tak” i poświęcić 7 lat na pisanie tego. Ale znam Jona całkiem dobrze, a pisał on artykuły oparte na wywiadach, które z nim zrobiłem – pisze on dosłownie to, co powiedziałbym ja. Mógłby być moim pisemnym głosem. Wiedziałem więc, że będzie to bardzo dobrze z nim współgrało i oczywiście zdejmie ze mnie dużo ciężaru. Postanowiliśmy podzielić to, czym mamy się zająć, między nas dwóch.

Ian wspomniał też ostatnio w wywiadzie dla Lithium Magazine, że jego życiorys będzie różnił się od innych rock and rollowych autobiografii:

Tym, co wyróżnia moją książkę, jest to, że nie podejmuje ona typowego wątku fabularnego, który możemy zobaczyć w większości rockowych lub metalowych biografii. Historia taka mówi na ogół o dążeniu do sławy, o sławie, upadku a potem przychodzi coś w stylu odkupienia. Ja nie przedstawiam takiej fabuły. Nie wiem, jak nazwiesz gatunek mojej historii, ale to coś bardziej w stylu wyjścia z niczego i bycia w stanie dokonać tego wszystkiego, czego dokonałem. Myślę, że książka pokazuje, że możesz udowodnić komukolwiek, że nieważne skąd się wywodzisz, czy jesteś wychudzonym dzieciakiem z Queens, masz możliwość zrobić coś z sobą. Jestem tego żywym przykładem. I nie musisz podejmować typowej drogi, która jest przedstawiona w tych książkach. Nie musisz obierać drogi Motley Crüe.

Scott Ian zdradza kolejne detale na temat swojej nadchodzącej biografii

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *