W rozmowie z NY Hard Rock Music Examiner gitarzysta i mózg Anthraxu, Scott Ian, mówił o swojej solowej trasie „Speaking Words”, na której samotnie z mikrofonem opowiada publiczności o historiach ze swojego życia z udziałem największych gwiazd heavy-metalu i nie tylko. „Speaking Words” może pojawić się również na DVD, o ile fani sfinansują projekt do końca. W każdym razie, w trakcie tego wywiadu wywiązał się taki oto ciekawy dialog dotyczący publikowanych przez fanów klipów na YouTube:

scott ian anthrax

– Jestem zaskoczony, że na YouTube nie wyciekło zbyt wiele wideo z Twoich [solowych] występów. Odpowiada ci to?

Tak. To dlatego, że usuwam je, gdy ludzie postanawiają umieścić moją treść na YouTube za darmo. Możesz uznać, że zwariowałem, ale jestem jednym z tych szalonych artystów, którzy uważają, że nie powinno się rozdawać swoich treści za darmo. Wiem, że to szalone myślenie w tych czasach, ale wywodzę się ze starej szkoły, w której kupowało się albumy i wideo. Nadal to robię, nadal kupuję muzykę i DVD. W związku z tym czuję, że skoro ja mam dość szacunku, by tak robić, to każdy powinien mieć dość szacunku, by też to robić.

– Czy masz podobne zdanie na temat nagrań z koncertów Anthrax na YouTube?

Myślę, że to idiotyzm. Uważam, że to żałosne, gdy ktoś przychodzi na koncert, wydaje swoje pieniądze, by na ten koncert przyjść, a potem stoi tam trzymając swój cholerny telefon nad głową przez 90 minut. To zupełnie niweczy cel przyjścia na koncert. Dla mnie to jakiś żart. Widziałem, że Bruce Dickinson gani ludzi z widowni za to. Wiadomo, jest w Iron Maiden i są dość wielcy, by mówić takie rzeczy do swojej widowni, ale dla mnie to idiotyczne i nie rozumiem w ogóle takiego myślenia. Stoisz na koncercie i oglądasz go przez ekran swojego telefonu.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *