Słowianie – niewiele jest słów, które budziłyby tak wiele skrajnych skojarzeń. Dla jednych oznacza ono potomków indoeuropejskiego ludu Ariów – dumnych wojowników, którzy swoimi podbojami objęli zarówno ziemie Azji Środkowej, jak i Iranu, Indii oraz Afganistanu. To właśnie oni mieli przed III tysiącami lat odpowiadać za rozprzestrzenienie się haplogrupy R-1a1, którą przecież posiada 55-60% Polaków. Dla drugich są oni tajemniczym ludem, który nagle między IV/V wiekiem naszej ery pojawił się na kartach historii, odznaczając się dużym wigorem, płodnością, wojowniczością, agresją, lecz także dużą odwagą. Trzecia zaś grupa widzi w nich prastary lud, wywodzący się z ziem dzisiejszej Polski, który miał zachować swoją autochtoniczność, wiarę oraz kulturę przez wszystkie wieki. A to tylko niektóre z mniej lub bardziej naukowych wizji Słowian. Kim są? Skąd się wzięli? Jak na nich patrzeć? Czy byli tak potężni jak się uważa? To trudne pytania, zadawane w odniesieniu do fascynującego ludu, któremu całą swoją karierę poświęciła ikona polskiego pagan metalu –  Saltus!

heavyrock

12 maja 2017 roku światło dzienne ujrzała nowa epka zespołu Saltus, nosząca sugestywny tytuł – „Opowieści z przeszłości…”. Po ostatniej (przez wielu uznanych za świetną) epce „Jedność” fani mieli wyłączne prawo spodziewać się przynajmniej tak wysoko postawionej poprzeczki, z jakąś mieliśmy do czynienia w 2015 roku. Trzeba powiedzieć jasno i głośno – udało się. Jest melodyjnie, brutalnie, bezkompromisowo, słowiańsko, z nutą melorecytacji, melancholii, tęsknoty za potęgą, z hołdem dla zwycięzców dawnych lat. To pełnokrwiste dzieło Saltusa, pełne agresji i patosu, przywołujące na myśl takie klasyki tej kapeli jak „Imperium Słońca” czy „Symbole przodków” (demówką po dzień dzisiejszy będącą absolutnym musem dla fanów polskiego pagan metalu, to właśnie tam pojawił się kultowy już utwór „Gniew Czterech Twarzy”).

Dość jednak o przeszłości. Porozmawiajmy o teraźniejszości. Epka zawiera 5 utworów, z czego każdy trochę różni się od pozostałych. Nikogo nie zaskoczy fakt muzycznego osadzenia nowego dzieła Saltusa w klimatach black/ death metalu, ze szczególnym akcentem na ten pierwszy. Zaskoczyć jednak może w jakim stylu zostało to wykonane. Melodyjne przejścia. Pełna melancholii i tęsknoty melorecytacja. Niespodziewane przejścia. Charczący, wyraźny, czytelny wokal. Nagłe zwolnienia. Akustyczne wstawki. I wszystko to serwowane jest w sposób nienachalny, dobrze wyważony, precyzyjny. Utwory nie są długie, nie słychać tutaj zbędnych nut, ani wydłużania utworów na siłę.

Każdy element składa się na spójną, bogatą całość. Jest to atutem o tyle ważnym, że muzyka tworzona przez instrumenty, zawarta na „Opowieściach z przeszłości…” podkreśla wagę wyśpiewywanych słów. Słychać tutaj dumę. Ogromną dumę z własnego dziedzictwa, przeszłości oraz kultury. Słychać dumę ze słowiańskich korzeni i wiary. Z mojego punktu widzenia najlepiej słowiański klimat został oddany w utworze „U mojej matecki”. Jednak trzeba to usłyszeć samemu. Można napisać wiele o brzmieniu, kompozycji i treści słów. Jednak klimat każdy musi poczuć indywidualnie. I to jest coś, czym Saltus wygrywa – potrafią nadać muzyką wagę słowom, przywołując ducha przeszłości, tworząc swój własny, indywidualny klimat.

Kończąc. Epka zaskakuje w sposób pozytywny. Jest różnorodna, nienachalna, rozbudowana, ale ujęta w krótkich formach (najdłuższy utwór ma trochę ponad 5 minut). Jeśli założymy, że zapowiada ona płytę long-play, to ja będę czekać z wypiekami na twarzy. To hołd dawnym bogom, oddany w cieniu lasu i blasku słońca. To hołd słowiańskiej braci oddany pod ciężarem nieba i mądrością minionych wieków. To tchnienie czasów, które już nie wrócą, a wiele mogły nas nauczyć. To prawdziwy hymn słowiańskiej braci.

 

8/10

Wydawca: Battle Hymn Production

Skład: 

Scream – Gitara, Wokal

Bithorn – Bass

Imp – Perkusja, Klawisze

Goście:

Jakub Twarogowski – Wokal

Sylwia Lewandowska – Wokal

Mirek Kuźniak – Skrzypce

Okładka: Sirkis

Lista utworów:

  1. Czyn i wola
  2. Czas zemsty
  3. Duch ciemnych borów
  4. Wierni starej tradycji
  5. U mojej matecki

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *