Sacred Reich podpisali kontrakt z Metal Blade Records i szykują się do wydania nowego albumu. Będzie to pierwsza ich płyta od czasów krążka Heal,  czyli od 22 lat. Frontman arizońskich thrasherów, Phil Rind, zapowiedział, że mają w planach wejść do studia latem tego roku, a wstępna data wydania albumu to początek 2019.

Zła (?) wiadomość natomiast jest taka, że szeregi zespołu opuścił oryginalny perkusista, Greg Hall. Jak napisał na swoim facebooku:

Chcę, byście usłyszeli to wprost ode mnie. Nie jestem już perkusistą Sacred Reich. Zostałem (raczej niespodziewanie i telefonicznie, powinienem dodać) zwolniony.

Nie będę wchodził w szczegóły; usłyszycie moją wersję, gdy przyjdzie odpowiedni czas. Chcę tylko, by wszyscy wiedzieli, jak wiele znaczyło dla mnie granie dla was! Te chwile na scenie były jednymi z najlepszych w moim życiu. To była dla mnie niesamowita podróż, móc zobaczyć i zrobić te wszystkie rzeczy.

Nie wiem, co dla mnie kryje przyszłość – nikt z nas nie wie – ale wiem, że choć można mnie wykopać, to zawsze się podniosę.

Rind krótko potwierdził ich rozstanie:

To prawda. Życzymy Gregowi wszystkiego najlepszego.

Hall już wcześniej raz opuścił zespół w 1991 r. Zastąpił go wtedy Dave McClain, którego słychać na 2 ostatnich albumach.

Poniżej koncert Sacred Reich z festiwalu Wacken z 2017 roku:

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *