Jim Barber z Lithium Magazine przeprowadził niedawno wywiad z basistą Godsmack, Robbiem Merrillem. Muzyk opowiadał w nim o nadchodzącym albumie zespołu, procesie tworzenia i związanych z nim oczekiwaniach. Kilka najciekawszych wypowiedzi Robbiego tłumaczymy poniżej.

O nowym albumie Godsmack, ,,1000hp”:

Kocham wszystko na tym albumie. Na ogół na jakimś krążku mam kilka drażniących mnie rzeczy, które nieszczególnie lubię w niektórych utworach. Jednak Sully (Erna, wokalista – przyp. red.) trafił w dziesiątkę na tym krążku. Był naprawdę zabójczy, gdy przyszedł moment na teksty i linie melodycznie. Zakochałem się w całej płycie. Kocham każdy utwór na tym albumie – nie mogę się go nasłuchać.

O nagrywaniu albumu w nowej siedzibie Godsmack, w Bostonie:

Zbudowaliśmy ten obiekt w tym roku. Rozglądaliśmy się za jakimś dużym miejscem na dłuższy czas. Całe nasze wyposażenie było trzymane w 4 czy 5 różnych miejscach, a my chcieliśmy zebrać wszystko w jednym pomieszczeniu. Wynajęliśmy więc magazyn na przynajmniej 5 lat. Przyszliśmy tam, powstawialiśmy jakieś ściany i stworzyliśmy studio oraz miejsce do spania.

Świetne było też to, że tworzyliśmy ten krążek w naszym rodzimym mieście. Urodziliśmy się i wychowaliśmy w Bostonie i jego okolicach, więc przesiąknięcie atmosferą miasta i pozwolenie jej wpływać na naszą muzykę było dobre dla nas wszystkich. W Bostonie doświadczasz poczucia bliskości i twardości. Mamy tu silnych ludzi. Wszyscy, jako dzieci, żyliśmy na obrzeżach, gdzie było dużo fabryk i masa ciężko pracujących ludzi. W Bostonie nie obawiamy się pracy, lubimy tutejszych, twardych ludzi – pracowników fizycznych. To dlatego gracze hokejowi z Boston Bruins mają tendencję do bycia wojownikami i twardymi kolesiami, bo właśnie to jest tutaj doceniane.

O procesie pisania materiału na ,,1000hp”:

Na ogół wysyłamy rzeczy do Sully’ego, on polubi to co ma polubić, po czym bierze się za ten materiał i aranżuje go ponownie. Są kawałki, przy których majstrował i zmieniał je z jednej rzeczy na drugą. Tak samo było przy materiale, nad którym pracowaliśmy teraz. Zebraliśmy się wszyscy w jednym pomieszczeniu i zaprezentowaliśmy wszystkie pomysły, pozmienialiśmy je i staraliśmy się uczynić z nich jak najlepsze utwory.

Przy ,,1000hp” wpadliśmy na jak najlepsze kawałki pod względem muzycznym, a potem Sully zaczął układać do nich tekst. Wszyscy wspólnie pracujemy nad materiałem i bardzo szybko dochodzimy do miejsca, gdy możemy skierować się do studia i go nagrać, wciąż czując jego energię i intensywność.

O oczekiwaniach co do nadchodzącej płyty:

Nasz pierwszy krążek sprzedał się w ilości 5 milionów kopii. W tych czasach, gdy sprzedasz pół miliona, wytwórnia jest szczęśliwa. Zamierzamy grać i nagrywać najlepszy materiał, jaki jesteśmy w stanie napisać. Ze sprzedażą nic nie możesz zrobić, masz jedynie nadzieję, że muzyka trafi do ludzi, a oni będą ją chcieli kupić. W tych czasach, dopóki wytwórnia jest zadowolona i chce wydać następny album, my uważamy krążek za sukces. Jeśli chodzi o naszą wytwórnię (Republic Records – przyp. red.), to nie mogą się oni doczekać nowej płyty. To mówi mi, że popyt na zespoły rockowe wciąż jest duży.

Cały wywiad przeczytacie pod tym linkiem. Z kolei tutaj możecie przesłuchać ostatniego singla z nadchodzącej płyty, ,Generation Day’.

Robbie Merrill (Godsmack) o nadchodzącym ,,1000hp": "Kocham każdy utwór na tym albumie"

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *