Record Store Day to święto niezależnych sklepów muzycznych i dobrych dźwięków, które wypłynęło na świat z USA. Przedstawiciele rocka i metalu chętnie dzielą się opowieściami ze swoich pierwszych kupionych winyli, kaseciaków oraz sposobie konsumpcji i doznań z muzyką. Zespoły natomiast, aby zwiększyć atrakcyjność święta i punktów sprzedaży, wypuszczają limitowane edycje swoich, często nowych, nagrań. Od pewnego czasu popularne są edycje winylowe (Mastodon, Slayer, Megadeth, Stone Sour i wielu, wielu innych), magnetofonowe (Metallica i Foo Fighters) oraz single będące ścieżką dźwiękową do produkcji filmowych (ponownie Mastodon i utwór do serialu „Gra o Tron” ). W zeszłym roku ambasadorem RSD2015 był Dave Grohl z Foo Fighters, obecnej edycji, która odbędzie się 16 kwietnia, przewodzi Metallica.

RSD to głośne wydarzenie, skupiające całą społeczność audiofilów i kolekcjonerów w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Europie Zachodniej. Po zeszłorocznych doświadczeniach postanowiliśmy się przyjrzeć wydarzeniu z perspektywy polskiego podwórka i podzielić się paroma linijkami naszego zdania.

recordstoreday

 

Record Store Day Polska 2015:

Wydarzenie nagłośniło wiele serwisów muzycznych (także nasz). Na stronie organizatorów podane są sklepy biorące udział w akcji. W sieci można również znaleźć spis akcji towarzyszących, zorganizowane przez lokalne kluby. Z tej okazji nasz redaktor postanowił przejść się po Grodzie Kraka i zapoznać z sytuacją.

Jeżeli chodzi o imprezy towarzyszące, kulturalnie trzeba stwierdzić – jest kiepsko. W wymienionych miejscach próżno było szukać informacji na witrynach lub drzwiach wejściowych. O plakatowaniu, ulotkach i podobnych akcjach ciężko wspominać. Do współpracy nie zostały zaproszone kluby koncertowe, próżno było szukać informacji w środowisku studenckich. Spotkaliśmy się ogólnym „WTF?” na pytanie o wydarzenie. Media społecznościowe też nie okazały się pomocne.

Co do sklepów na liście organizatorów, jest ona… mocno przeterminowana. O ile w Warszawie próbują, w pozostałych miastach to mocno kuleje. Połowa wymienionych punktów była mocno zdziwiona i nie potrafiła telefonicznie udzielić informacji o wydarzeniu.

RSD PL

Podczas spaceru w Krakowie dowiedzieliśmy się, że jeden komis specjalizujący się winylach od jakiegoś czasu nie bierze udziału w wydarzeniu i skupia się na sprzedaży internetowej.

Sklep nr 2, mający oddziały w całej Polsce – panie w punkcie nie mają pojęcia czy biorą udział w akcji, po tygodniu otrzymujemy mail, że jednak nie. Zapomniały tylko dodać, że oddział w Warszawie jednak tak i zapraszają do siebie.

Sklep nr 3 – sprzedaż tylko w Internecie. Brak informacji na stronie. Nie można dodzwonić się do firmy.

Sklep nr 4 – w końcu ktoś kto oficjalnie bierze udział. Chętnie zapraszają na relację i wywiady, w tym z klientami. Jednak w celu ustalenia szczegółów nie doczekaliśmy się odpowiedzi choćby na pierwszego maila.

Brak aktualnych danych nie jest w tej sytuacji jedynym problemem. Ostatnio pisaliśmy o umierającym Heavy Metalu  i 50 latach przemysłu płytowego. Wielokrotnie pojawia się w nich motyw nostalgii do pewnego rodzaju słuchania muzyki, kolekcjonowania i odwiedzania sklepów muzycznych. Jak to jednak przekłada się na polską rzeczywistość?

RSD PL2

Record Store Day jest świetnym sposobem na reklamę i udostępnienie fanom limitowanej porcji dobrego grania. Niestety przeszkodą okazuje się mentalność, jak i brak chęci ze strony organizatorów (czyt. sponsorów wydarzenia – Sony, Warner Music, itd.). Spotkaliśmy się nie tylko z brakiem zaangażowania w akcję, ale też brakiem jakiejkolwiek chęci porozmawiania o sklepach i komisach, klientach, pasji do muzyki. Wydaje się, że osoby, z którymi się kontaktowaliśmy, tak bardzo starają się przetrwać (dogorywające punkty stacjonarne, sprzedaż internetowa), że zapominają o co w tym wszystkim chodzi.

Najbardziej przykry w całej sytuacji jest fakt, że największe zainteresowanie RSD2015 wyrazili sprzedawcy winyli jeżdżący ze swoimi kolekcjami po galeriach handlowych, nie łapiących się pod akcję według wymogów formalnych. Zrozumiałe jest, że konsumpcja muzyki się zmieniła, a sprzedaż jest w Polsce na granicy opłacalności. Przeciętny Jan Kowalski nie kupi płyty, bo jest za droga. Dlaczego jednak musimy sięgać w zagłębie Internetu lub jeździć za granicę jeżeli okazja jest na wyciągnięcie ręki. Podobno w zalewie mainstreamu nisza potrafi mieć niezłe wzięcie. Po polskiej edycji 2015 można w to zwątpić.

Record Store Day Polska 2016:

Stwierdziliśmy, że akcja jest zbyt ważna by poddawać się po jednym nieudanym, zeszłorocznym podejściu. Na tegoroczną edycję ponownie postanowiliśmy obdzwonić punkty wymienione na stronie organizatora. Na dwa tygodnie przed, w Internecie jest duży problem znaleźć informacje o akcjach towarzyszących edycji 2016. Oto co wygrzebaliśmy po dłuższych poszukiwaniach:

rsd 2016

Po wykonaniu kilku telefonów, poniżej zamieszczamy potwierdzoną listę punktów (z oficjalnej listy organizatorów), które będą posiadały materiały specjalnie przygotowane na Record Store Day lub mogą po wcześniejszym kontakcie zamówić je u wydawców:

  • Królestwo, Częstochowa, tel: 509 339 232 strona
  • Komis Płytowy, Katowice, tel: 32 253 99 45, strona
  • Music Corner, Kraków, strona
  • Rock – Serwis, Kraków, tel: 12 413 25 15, strona
  • Skylark Records, Łódź, tel: 42 288 11 03, strona
  • Fripp Sklep, Poznań, tel: 61 855 71 03, strona
  • Vinylgate Recordstore, Poznań, tel: 501 727 797, strona
  • Side One, Warszawa, tel: 22 826 02 69, strona
  • Takt24, Warszawa, tel: (12) 422 19 51, strona
  • De’Molika, Wrocław, tel: 601 734 264, strona

Fanpage polskiej edycji RSD zebrał jak dotąd 415 polubień strony. Póki co widnieje na nim 24 postów wstawionych w ciągu roku działania. Ale powoli się rozkręca i liczymy, że na kolejne edycje będzie towarzyszyło mu znacznie więcej newsów i fanów. Adres fanpage’u: https://web.facebook.com/RecordStoreDayPL/?fref=ts

Record Store Day Świat:

record-store-day_2016-665x400

Dla porównania krótka notka z wydarzeń w USA i Europie. O skali zaangażowania mówi choćby liczba sklepów biorących udział w innych krajach (w Polse 10 sklepów na 36 mln obywateli w kraju): Izrael 4, Czechy 7, Dania 13, Irlandia 16, Finlandia 16, Nowa Zelandia 17, Niemcy 150, Wielka Brytania i USA – punkty są wyszukiwane według miast (w samym Los Angeles bierze udział prawie 20 sklepów).

Ambasadorem RSD 2016 jest Metallica, która z tej okazji wypuści na rynek zremasterowane dwie pierwsze płyty „Kill’em All” i „Ride To The Lightning” oraz specjalny zapis koncertu we Francji z 2003, z którego dochód będzie przekazany fundacji zajmującej się ofiarami i rodzinami masakry w Bataclan (w listopadzie 2015 roku, w Paryżu). Na końcu podajemy listę rockowo-metalowych edycji specjalnych na ten rok, ale oczywiście artyści z innych gatunków, również wypuszczają materiały od siebie. Przedstawicielem z Polski będzie muzyka Wojciecha Kilara.

https://www.youtube.com/watch?v=oAgmled4DFs

W sieci można znaleźć pełno filmików, gdzie ludzie wybierają swoje wypatrzone pozycje w danej edycji i chcą koniecznie je zakupić. W ramach RSD fani mogą spodziewać się spotkań i mini koncertów ulubionych muzyków właśnie w sklepach i komisach z płytami lub w czasie specjalnie przygotowanych eventów towarzyszących. Przykładem zeszłoroczny ambasador, Foo Fighters i tegoroczny, Metallica (wideo z 2008 roku)

www.youtube.com/watch?v=zhtiCGilrqE

https://www.youtube.com/watch?v=ydE0w9LyF_c

Bądźmy szczerzy, przy obecnej konsumpcji muzyki i stanie sprzedaży w Polsce, nie mamy za bardzo co liczyć na podobne tłumy i zaangażowanie w wydarzenie. Jeśli jednak fani chętnie przychodzą do salonu Empiku by spotkać się z załogą Behemotha czy Nergalem, chętnie też zajrzą do komisu z winylami, w którym mogą spodziewać muzyków z innych polskich kapel (a zacnych mamy sporo, jest w czym wybierać). Kto nie chciałby spotkać się z Titusem (Acid Drinkers), Peterem (Vader) czy Markiem Piekarczykiem (TSA)? Record Store Day to także szansa dla kapel undergroundowych, którzy mieliby okazję spotkać się z większą ilością fanów i zaprezentować choćby pojedyncze swoje nagrania. Możliwości jest wiele. Dopóki jednak nie zrozumiemy, że jest to święto muzyki, a nie specjalna akcja kup-sprzedaj-wróć za rok, sytuacja niewiele się zmieni. Szczególnie to apel do wydawców i oficjalnych organizatorów, którzy nie angażują się w promocję w wydarzenie w Polsce.

Dla ciągle głodnych wydarzenia ze świata, poniżej film dokumentalny o RSD z Wielkiej Brytanii:

https://www.youtube.com/watch?v=3kvn1aXCoc0

oraz:

https://www.youtube.com/watch?v=iPbvygxRHGs

Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie Record Store Day: http://www.recordstoreday.com/

 

Poniżej lista limitowanych na RSD2016 edycji muzycznych z pogranicza rock/metal:

RSD 2016 Bowie

  • Albert Hammond Jr. (of The Strokes) – Yours To Keep [LP] (first time on vinyl, debut solo album, indie-retail exclusive)
  • David Bowie – I Dig Everything: The Pye Years 1966 [LP] (Exclusive 50th Anniversary Release, indie-retail exclusive)
  • Five Finger Death Punch – Got Your Six [2LP] (Picture Disc, download, gatefold, limited, indie-retail exclusive)
  • Florence + The Machine – Delilah / Only Love Can Break Your Heart [12” EP] (Colored 180 Gram Vinyl, indie-retail exclusive)
  • Frank Zappa – My Guitar / Dog Breath [7”] (Colored Vinyl, remastered 1969 mono recordings, numbered, indie-retail exclusive)
  • Iron Maiden – The Empire Of The Clouds [12”] (Picture Disc image of ‘Eddie’, b-side is exclusive interview, gatefold, indie-retail exclusive)
  • Joan Jett & The Blackhearts – Sinner (10th Anniversary) [LP] (Clear Vinyl, first time in vinyl, download with bonus videos, indie-retail exclusive)
  • Kinks, The – Dave Davies Hits [7” EP] (indie-retail exclusive)
  • Kinks, The – Mister Pleasant [7” EP] (indie-retail exclusive)
  • Mumford & Sons + Baaba Maal – TBD [12”] (2 exclusive tracks, indie-retail exclusive)
  • Rob Zombie – Well, Everybody’s Fucking In A U.F.O. [10”] (2 new tracks off upcoming album, explicit artwork, 45RPM reverse-groove A-Side, etched B-side, indie-retail exclusive)

Ponadto możemy spodziewać się muzyki od: Anthrax, Atreyu, Bee Gees/Faith No More, Bring Me The Horizon, Johnny Cash, Clutch, Deftons, Disturbed, The Doors, Gwar, Halestorm, Ignite, Jethro Tull, Killswitch Engage, Muse, Nevermore i The Sword.

Pełny kalendarz dystrybucji znajdziecie pod tym adresem: http://modern-vinyl.com/releases/

 

Właściciele punktów biorących udział w Record Store Day w naszym kraju, byli otwarci na rozmowę z nami i opowiedzieli trochę o tym jak święto i przemysł muzyczny wygląda od ich strony, z jakimi reakcjami i oczekiwaniami klientów się spotkali, co może pomóc małym sklepom w Polsce oraz co udało im się zorganizować z okazji RSD w swoich punktach. Tekstu spodziewajcie się w najbliższych dniach.

Rifferion

 

 

1 Comment Record Store Day Polska 2016

  1. Anna

    Record Store Day to była bardzo ciekawa inicjatywa, ostatnie lata zdają się jednak dowodzić, że z początkowej idei zostało niewiele. Chodziło przecież o wspieranie niezależnych sklepów płytowych, które nie wytrzymują konkurencji ze sklepami internetowymi i gigantami, o wspieranie niezależnych wytwórni i podarowanie fanom w tym dniu produktu wyjątkowego, ciekawego, takiego po który chce się przyjść wcześnie rano i odstać swoje w kolejce. Niestety, mam wrażenie, że dziś z tego etosu zostało już niewiele. Wielkie światowe koncerny płytowe spychają niezależne wytwórnie na margines, zalewając nas propozycjami „ekskluzywnych” wydań, których ceny szybują w górę, podczas gdy są to płyty, które można nabyć z drugiej ręki za grosze. Może nie na kolorowym winylu, ale za to w przyzwoitej cenie. Co prawda prawdziwe rarytasy wciąż się zdarzają, ale ich dystrybucja pozostawia wiele do życzenia (zwłaszcza u nas); przykładowo w zeszłym roku winyl The White Stripes „Get Behind Me Satan” trafił w kilku tysiącach egzemplarzy do Wielkiej Brytania, ale ani jeden egzemplarz nie trafił na półki w Niemczech czy Francji, nie mówiąc już o Polsce. W efekcie ręce zacierali handlarze na eBay’u, którzy ostro windowali ceny, bo każdy fan chciał dostać w swoje ręce pierwsze (nie licząc 600 kopii promocyjnych) oficjalne wydanie albumu na winylu.
    W tym roku może być tylko gorzej – w moim lokalnym sklepie płytowym na 2 tyg. przed RSD sprzedawca wciąż nie wie czy będą mieli jakąkolwiek płytę wydaną na RSD2016, bo nie dostał jeszcze odpowiedzi od żadnej wytwórni z którą się kontaktował. Wesoło. Pytanie więc brzmi czy wytwórniom w Polsce zależy w ogóle na sprzedaży płyt skoro akcja, która może przyciągać potencjalnych klientów jest traktowana w taki sposób? Co więcej, ponoć w jednej z wytwórni pracownik nie wiedział w ogóle o akcji, choć jego firma jest jednym z oficjalnych sponsorów. I o czym tu mówić…

    Reply

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *