Zespół Illusion kazał czekać swoim fanom na płytę aż 16 lat. Dlatego również ja postanowiłem, aby nie kwapić się z recenzją i dobrze się do niej przygotować. Choć płyta leży na mojej półce już od miesiąca, to nie zdążyła się zakurzyć. W odtwarzaczu gości często, gdyż znalazło się na niej kilka perełek. Zacznijmy jednak od początku…

Recenzja płyty Illusion "Opowieści"

Na wydanie tej płyty czekałem naprawdę długo. Szczególnie intensywne pragnienie posłuchania nowego Illusion zrodziło się we mnie podczas koncertu we wrocławskiej Hali Stulecia, w grudniu 2008 roku. Był to koncert, na który publiczność zjechała się z całej Polski. Do tej pory żaden rodzimy zespół nie wzbudził, moim zdaniem, takiego zainteresowania. Nie ma się jednak co dziwić, Illusion było w latach 90. fenomenem. W roku 2008 zagrało natomiast fenomenalnie.

Na wydanie płyty czekać musiałem jednak kolejne 6 lat. W tym czasie zespół zagrał kilka koncertów, np. podczas Ursynaliów 2012, nagrał także DVD. Jako dodatek do albumu „The Best Of” pojawiły się natomiast 2 single: ‚Solą w oku’ oraz ‚Tron’. Oba świetne i rozbudzające moje pragnienia jeszcze mocniej. Co jest najpiękniejsze w tej historii? Wydane w 2014 roku „Opowieści” prezentują zespół Illusion w jeszcze lepszej formie.

Kluczem do sukcesu okazał się sposób nagrania nowej płyty „na setkę”. Jednym wychodzi on lepiej – np. Nirvana „In Utero”, a innym trochę gorzej – Cochise „118”. Muzykom Illusion na szczęście bliżej do pierwszej z wymienionych kapel. W efekcie dostaliśmy płytę, na której słychać zarówno wypracowany niegdyś styl, jaki i świeże spojrzenie na muzykę. Nie mogłem sobie wymarzyć lepszego rozwiązania.

Recenzja płyty Illusion "Opowieści"

Złoty środek został odnaleziony na płycie również w długości poszczególnych kawałków oraz ich klimacie. Na starcie otrzymujemy mój faworyt na drugiego singla, czyli kawałek „O trudzie wyboru”. Z chaotycznego intro przeradza się on w cudownie bujający riff. Podobnie scharakteryzować można track nr 2 – „O iluzjach”. Oba kawałki powinny szczególnie przypaść do gustu fanom „starego” Illusion. W drugim z wymienionych, uważny słuchacz odnajdzie również perkusję przypominającą Lipali z płyty „Bloo” (‚Pod Kopułą Pamięci’). Skoro już o tym zespole mowa, słychać go również w wokalach (‚O pracy nad sobą’). Traktować to należy jako komplement, wszak wokale Lipy znacznie się poprawiły w XXI w. Zmianie na lepsze uległy również teksty. Od początku istnienia zespołu były one bardzo istotne. Na nowej płycie zyskują przede wszystkim dlatego, że nie są już tak bezpośrednie. Nie opowiadają historii wprost, dzięki czemu słuchacz zmuszony jest do ich własnej interpretacji.

Co zatem zostało z wypracowanego na pierwszych 4 płytach stylu? Z pewnością są to proporcje pomiędzy wszystkimi instrumentami. Zawsze podziwiałem Illusion za pozostawienie istotnej roli dla gitary basowej. Ma to miejsce również na tym krążku (‚O empatii’). „Opowieści” to mniej przebojowa płyta niż poprzednie dokonania Illusion, ale nadal znaleźć można w muzyce zespołu wiele zapadających w pamięci utworów. Wyczuwalna jest duża swoboda w graniu oraz podejściu do tworzenia. Muzycy zdecydowali się również na oddanie hołdu kilku muzykom, którzy ich inspirowali. Wyłapywanie tych smaczków na płycie jest bardzo przyjemne, więc wskażę tylko na podobieństwo głównego riffu z ‚O empatii’ do intro ‚Voodoo Child (Slight Return)’ Jimiego Hendrixa. Hołd dla Black Sabbath musicie znaleźć sami!

Muzycy Illusion pozwolili sobie na ogromną swobodę podczas nagrywania „Opowieści”. Dowodem na to jest z pewnością dwunastominutowy utwór zamykający płytę pt. ‚O pamięci po sobie’. Nie śpieszą się w nim ani przez moment. Każdy dźwięk jest idealnie wpasowany, a całość sprawia, że słuchacz czuje się jakby był zamknięty z zespołem w ich sali prób. Na płycie nie zabrakło również miejsca na instrumentalny przerywnik (‚Odech’) oraz rewelacyjny radiowy singiel (‚O przyszłości’). Z ręką na sercu – słucham go całymi dniami!

www.youtube.com/watch?v=Xgt9pN5d91A

Najnowszej płyty Illusion można słuchać bez końca przez co równie długie możliwe jest także opowiadanie o niej. Dojrzałość zespołu – zarówno muzyczna, jak i życiowa – pozwoliła na stworzenie płyty kompletnej. Jak się okazuje, szczerość oraz swoboda tworzenia przynoszą wspaniałe rezultaty. Rok 2014 zdaje się być zatem rokiem płyt „odważnych”. Behemoth, Frontside, Illusion… Kto następny?

Ocena: 9/10

Autor: Piotr Wasilewski

Tracklista:

  1. O trudzie wyboru
  2. O iluzjach
  3. O historii gatunku
  4. O pracy nad sobą
  5. Oddech
  6. O przyszłości
  7. O wartościach i prawdach wszelakich
  8. O empatii
  9. O pamięci po sobie

1 Comment Recenzja płyty Illusion „Opowieści”

  1. Pingback: Fani Illusion mogą wystąpić w teledysku do utworu ‚O przyszłości’ | HeavyRock!

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *