Wydawnictwo In Rock

Przystępowałem do lektury „Dobrych czasów” tuż po, jakże udanej, autobiografii Bruce Dickinsona. Entuzjazm mój szybko opadł.

jimmypage

George Case ciekawie opisuje dzieciństwo i wczesną karierę Page’a. Nienajgorzej radzi sobie też z post-zeppelinowskimi latami. Niestety, lata sukcesów Led Zeppelin zostały tu opisane zdawkowo. Zabrakło ciekawostek, anegdot. Historię życie Jimmy’ego czyta się niczym wypracowanie nudnego prymusa, który boi się kontrowersyjnych tematów, bo mogłyby obniżyć ocenę.

Stylistycznie najlepsza w odbiorze jest… końcówka. Dopisana przez polskiego tłumacza, Tomasza Szmajtera, bowiem oryginalnie książka kończy się w 2007 roku. Najbardziej męczą zaś opisy przyrody, wróć. Opisy kolorystyki gitar i drobiazgowe podawanie szczegółów strojenia strun. Ratunku, to nie miał być podręcznik dla początkujących gitarzystów. Oczekiwałem życia, dostałem ramotę. W dodatku zilustrowaną głównie fotografiami powszechnie znanymi.

Jako odtrutkę włączyłem sobie „II”. Polecam, czyste złoto.

[5]

Vlad Nowajczyk

Napisz, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *