Piotr Wielgucki aka Matka Kurka kolejny raz postanowił „uwziąć” się na Jurka Owsiaka. Tym razem chodzi o Przystanek Woodstock. Wg krytyka w latach 2011-2015 w trakcie festiwalu w Kostrzynie nad Odrą zaniżano liczbę uczestników imprezy. Np. w 2011 r. wyrażono zgodę na organizację imprezy przy maks 110 tys. osób, podczas gdy wg danych policji na miejscu łącznie miało być nawet 700 tys. uczestników. Wcześniej wielokrotnie tłumaczono jednak, że równocześnie odbywają się tam de facto 4 imprezy masowe liczone niezależnie, a na polu nigdy nie ma pół miliona osób na raz – to po prostu łączna liczba ludzi, którzy przewijają się przez festiwal.

Wg donosiciela mieli oni być przez to objęci niewystarczającym nadzorem bezpieczeństwa i opieką medyczną. Twierdzi także, że zgony 4 osób odnotowane w tych latach w trakcie zabawy miały być spowodowane środkami odurzającymi i alkoholem. Dorzuca do tego znajdowane na miejscu niewybuchy (na łące niegdyś był poligon wojskowy). Sprawę Matka Kurka zgłosił do gorzowskiej prokuratury a ta sprawdza teraz zarzuty, czyli prowadzi śledztwo (od 16 sierpnia) – zarówno względem Jurka Owsiaka (organizacja niezgodna z warunkami zezwolenia wydanego przez burmistrza) jak i Andrzeja Kunta, burmistrza Kostrzyna (rzekome zaniechanie działań kontrolnych).

Co na to adresaci tych zarzutów?

Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna:

To doniesienie do prokuratury to dla nas żadna nowość. W poprzednich latach również mieliśmy takie sprawy. Wszystkie kończyły się umorzeniem. Poza tym powszechnie wiadomo, że pan Wielgucki otwarcie krytykuje organizatorów tej imprezy. Moim zdaniem zarzuty są nietrafione. Kontrolowaliśmy organizatorów nawet częściej, niż to wynika z ustawy, wielokrotnie byliśmy kontrolowani przez inne instytucje, które nie wykazały uchybień.

Jurek Owsiak:

Drodzy Przyjaciele, szykuje się bardzo ciekawy program w Telewizji Polskiej – zamach na Przystanek Woodstock – Woodstock Festival.

1 Comment Przystanek Woodstock badany przez prokuraturę (znowu)

  1. Rycho

    ” Twierdzi także, że zgony 4 osób odnotowane w tych latach w trakcie zabawy miały być spowodowane środkami odurzającymi i alkoholem”.
    heh, niech lepiej zapyta po co dzieciaki jadą na taką np. Lednicę… dokładnie: żeby uciec od starych i się najebać.

    Reply

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *