Verdict Denied nie byli tak pracowici jak Suicidal Angels. Dlatego tylko o tych drugich, choć zaczynali równo, usłyszał świat. Ich ziomkowie tymczasem, którym płytę miksował sam Jeff Waters, kisnęli w ateńskim podziemiu. Gwoli sprawiedliwości dodać trzeba, iż same nagrania brzmiały płasko i kanadyjski mistrz nie mógł z nich wiele wyciągnąć.

 

Debiutancki album, nagrany w 2005 roku, ujrzał więc światło dzienne dopiero cztery lata później. Secret Port Records przymknęła oko, a raczej ucho na jakość nagrań, zachwycając się eksperymentalnym, ultratechnicznym thrashem „greckiego Coronera”.

Zespół tymczasem zapadł w kilkuletni letarg, przerwany całkiem niedawno. Tej jesieni opublikowana zostanie EPka pt. „…State To End All Terror…”, którą promuje ponownie nagrany, stary numer „The Last Act”. Dobrze jest? Bardzo dobrze. Fani techno-thrashu powinni być zachwyceni.

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *