Piotr Luczyk to wybitny polski muzyk, wirtuoz gitary oraz doceniany artysta. Rozmowa na początku szła nam opornie, ale szybko okazało się, że założyciel KATa to przede wszystkim bardzo miły człowiek oraz dbający o szczegóły perfekcjonista. W poniższym wywiadzie obnażył kilka detali dotyczących nowej płyty, a także chętnie opowiadał o swoich idolach i inspiracjach. Największy entuzjazm i szczyt radości osiągnął jednak na końcu rozmowy, kiedy wspominał swoje pierwsze spotkanie z Metallicą

Heavy Rock: Zdradzisz jak w tej chwili zapatrujesz się na fakt równoległego istnienia zespołu KAT z poprzednim wokalistą?

To na pewno nie jest zespół KAT. To jest zespół Romana Kostrzewskiego, który gra moje utwory. Uważam, że nie jest to w porządku, ale żyjemy w Polsce, a tutaj jest to niestety normalne.

Kat - Acoustic - 8 filmów

Heavy Rock: Przejdźmy zatem do nowej płyty. Acoustic – 8 filmów to zbiór starych znanych ballad zespołu. Jak postrzegasz sens ponownego wydawania tego samego materiału, tyle że w na nowo zaaranżowanej wersji akustycznej?

Myślę, że zrobiłem całkiem normalną płytę. Taką, jaką nagrały dziesiątki zespołów na całym świecie. Na zachodzie powstawały płyty unplugged, a ja wydałem płytę akustyczną. Skoro takimi wydawnictwami może pochwalić się Eric Clapton, to dlaczego w Polsce nie można takich nagrywać?

Heavy Rock: Nowe wydawnictwo jest czymśœ na miarę konceptu – płynne przejścia między utworami, dźwięki pozamuzyczne (kroki, trzaski, wiatr), pewien rys fabularny, no i ten mroczny i niepokojący klimat. Bardzo przyjemna sprawa, ale wytłumacz mi proszę skąd taki pomysł?

Odtwarzając moje stare kompozycje zawsze słyszałem tego rodzaju klimat. Tyle tylko, że kiedyś nie mogłem tego nagrać, ponieważ były różne niesprzyjające uwarunkowania. Teraz gram dla własnej przyjemności i nie jestem obarczony tymi wszystkimi zbędnymi dyskusjami. Klimat i cała wizja, która jest przedstawiona na płycie jest tym, co mnie najbardziej interesuje w twórczości zespołu.

Heavy Rock: Na płycie słyszymy także głos Macieja Lipiny, który na co dzień œśpiewa w formacji ŒŚcigani. Jak œmyślisz, czy możliwa jest dalsza współpraca z tym wokalistą?

Na pewno jest możliwa, gdyż my zaczęliśmy już współpracę przy okazji całkiem innych utworów. Jestem twórcą Cover Festivalu, który odbywa się w Parku Śląskim. Grałem tam z różnymi wykonawcami z całej Europy kompozycje zespołów, które najbardziej lubię – poczynając od AC/DC, a kończąc na Deep Purple. Na jednej z poprzednich edycji towarzyszył mi Maciek, który genialnie zaśpiewał utwory Iana Gillana, a jak zapewne wiesz jest to bardzo skomplikowana i cholernie trudna materia. Kompozycje, które tam zagraliśmy są znane i doceniane na całym świecie, więc jest to wybitna odwaga wystąpić na scenie z takim materiałem. Zaśpiewał znakomicie, więc postanowiliśmy spróbować zagrać razem moje utwory. Jestem przkonany, że nie popełniłem błędu. Z całą pewnością Maciek zagra ze mną na przyszłych płytach.

Heavy Rock: Jego wokal w utworze ‘’Delirium Tremens’’ bardzo przypomina mi dokonania Ryśka Riedla. Czyżby jakieśœ inspiracje starym bluesowym zespołem Dżem?

Maciek jest wychowany na muzyce bluesowo-rockowej, głównie amerykańskiej, ale jeżeli chodzi o polskie gwiazdy trzeba mu przyznać, że jest wybitnym specjalistą odnośnie Dżemu. Jest jedną z nielicznych osób jakie znam, która potrafi zagrać ich utwory na każdym instrumencie, każdą pojedynczą linie, każdy szczegół. Nie trudno więc zauważyć, że Maciek już ma taką „Dżemową” wokalną manierę. Powiem szczerze, że ja sam zaczynałem świadomą edukacje muzyczną związaną z wokalistyką właśnie od Ryśka. Pamiętam jak byłem na jednym z pierwszych bardziej potężnych koncertów Dżemu i słyszałem jak Riedel się rozśpiewuje. Dla mnie wtedy głównym idolem był David Coverdale z Deep Purple, a Rysiek mu całkowicie dorównywał. Nawet mieliśmy razem próby w klubie Marchołt. Z jednej strony grał Kat, a za ścianą Dżem. Ich gitarzysta nawet kupował wtedy ode mnie efekty gitarowe, ponieważ podobało mu się moje brzmienie. Muzycy z różnych zespołów szybko się dogadują, więc my wszyscy dobrze się znamy. Jest to jeden z największych zespołów w naszym kraju i trzeba ich tylko i wyłącznie cenić. Bardzo się więc cieszę, że Maciek mógł zaśpiewać na Ośmiu Filmach.

Piotr Luczyk i Maciej Lipina 

Heavy Rock: Myśleliście o nagraniu Acoustic – 8 filmów na żywo? Chodzi mi o coś, na kształt MTV Unplugged.

Przygotowuję obecnie nowe DVD związane z nową płytą i wszystko jest temu podporządkowane. Mam dwa pomysły związane z tym wydawnictwem, które łączą się ze zmaterializowaniem mojej muzyki. Mam w planach nakręcenie dokładnie ośmiu filmów, przy pomocy których będzie utworzone już konkretne DVD koncertowe. Jest to duże przedsięwzięcie, które nie może być realizowane niedokładnie i na szybko, więc potrzeba czasu. Chcę, aby było to zrobione tak dobrze jak Acoustic – 8 Filmów.

Heavy Rock: A teraz bardzo ważna kwestia, nad którą zapewne zastanawia się cała rzesza fanów. Kiedy nagracie nowy, autorski materiał?

 Autorski materiał jest już dawno skomponowany, leży u mnie w szufladzie. Mogę go bardzo szybko nagrać i w ciągu dwóch miesięcy wydać aż dwie płyty. Wszyscy którzy mnie znają wiedzą, że ja robię takie rzeczy systematycznie. Nie skupiam się na tym, żeby nagrać album tylko po to, żeby cokolwiek udowodnić, ja z nikim się nie ścigam. Dokładnie planuje sprawy i staram się jak najlepiej je wykonywać.

Heavy Rock: Na koniec może powiesz parę słów o Metallice. W końcu w 1987 roku graliście razem koncert.

Trochę imprezowałem z Jamesem i kolegami (śmiech). Graliśmy nawet dwa koncerty na trasie Master Of Puppets. Jak chłopaki przyjechali do Katowic to oczywiście chcieli się pobawić. Ja zawsze starałem spotykać się z zespołami, wypić co nieco i pogadać, jak to naprawdę jest. Miałem wtedy to szczęście, że poznałem ich szefa od oświetlenia, był to z pochodzenia Polak. Dogadaliśmy się i od razu pojechałem ze wszystkimi do hotelu. Przesiedziałem tam dwa dni! Ostro imprezowaliśmy po obu koncertach. Byłem świadkiem różnych ciekawych sytuacji. Wypiliśmy sporo z Hetfieldem wódki i muszę przyznać, że tak prywatnie jest całkiem w porządku. Nie spodziewałem się wtedy, że Metallica będzie obecnie tak wielką gwiazdą. To najpotężniejszy zespół tego gatunku na świecie.

 Heavy Rock: Mam więc nadzieje, że zobaczymy się w lipcu na Stadionie Narodowym!

Będę tam na pewno, gdyż właśnie tego dnia mam urodziny i jest to mój prezent :)

Kat + Metallica

Rozmawiał: Mateusz Dudziński

4 Komentarze Piotr Luczyk (KAT): „Teraz gram dla własnej przyjemności i nie jestem obarczony zbędnymi dyskusjami” – WYWIAD

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *