Zakładanie zespołu nie jest zbyt dobrą opcją, jeśli na muzyce chcemy zarobić. Jednakże całkiem spore zyski może przynieść… kolekcjonowanie pamiątek po muzykach, których fani nie szczędzą grosza na wszelkiego rodzaju dziwaczne fanty związane z ich ulubieńcami. Ha, kto wie czy za 50 lat zdjęcie z pierwszego koncertu Mastodon albo ząb Mike’a Pattona nie będzie wart tyle, co dobrej klasy auto.

Za pierwszy płytowy kontrakt The Beatles, który zespól podpisał na singiel „My Bonnie” w roku 1961 podczas pobytu w Hamburgu, właściciel dokumentu zgarnie co najmniej 150 tysięcy dolarów. Ten świstek papieru (ha, ha) jest więc wart tyle co… sami nie wiemy – ale jakieś całkiem spoko mieszkanko na Mokotowie by się dostało, co?

2015Beatles_Contract_Press_180715

Dokument ten należał do nijakiego Uwe Blaschke’a, zmarłego w 2010r. znawcy i miłośnika Beatlesów.

Jeżeli jesteście zainteresowani – aukcja odbędzie się 19 września w nowojorskim Heritage Auctions. Licytowane będą także kopie singla „Love Me Do” z autografami chłopców z Liverpoolu, pocztówka, którą Ringo Starr wysłał do swojej babci z Hamburga oraz… menu z restauracji podpisane przez zespół podczas kręcenia filmu „Help” z roku 1965. Dodamy tylko, że w zeszłym miesiącu kurtka, którą Rigo miał na sobie w tym filmie, „poszła” za 30 tysięcy funtów.

www.youtube.com/watch?v=-GNrVb-HtZ4

the-beatles2

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *