Wygląda na to, że problemy z prawem Phila Rudda nieprędko odejdą w naszą niepamięć. Nowozelandzki sędzia zagroził perkusiście wydaniem listu gończego, po tym jak muzyk spóźnił się do sądu na przesłuchanie, które miało miejsce w środę.

Według Radio New Zealand, Rudd miał się stawić do sądu w Taurandze o 9:00 rano. Gdy Phil wciąż był nieobecny, sędzia Timothy Brewer dał mu czas do 9:30, aż muzyk dotrze do sądu – inaczej zostanie wydany przeciwko niemu list gończy. Prawnik perkusisty, Paul Mabey, powiedział sędziemu, że rozmawiał ze swoim klientem, jednak muzyk nie był obecny od samego początku rozprawy.

Phil pojawił się 15 minut później, jednak nie wystosował żadnego usprawiedliwienia wobec postawionych mu zarzutów – podżeganiu do zabójstwa, posiadania metamfetaminy i marihuany.

Po wyjściu ze sądu Rudd niemal spowodował wypadek, wsiadając do auta i cofając wprost pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Następna rozprawa perkusisty odbędzie się 2 grudnia.

Phil Rudd spóźnił się na rozprawę sądową

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *