Portal Sherman Music Examiner rozmawiał ostatnio z Philem Anselmo – wokalistą zespołów takich jak Down czy nieistniejąca już Pantera. Poniżej zamieszczamy kilka przetłumaczonych fragmentów wywiadu:

Sherman Music Examiner: Jak wyglądało wydarzenie „Metal Masters 5”? Widziałem kilka nagrań z tego występu i wyglądało to naprawdę świetnie.

To było fajne, wiesz, zawsze miło jest spotkać tych gości… głównie mam na myśli Anthrax i Slayera. Spotkanie z tymi, którzy wzięli mnie i Panterę pod swoje skrzydła. Byliśmy wtedy dzieciakami. To wiele znaczy. Są świetnymi przyjaciółmi. A goście z Megadeth… stary, tam był Chuck Billy (Testament), Billy Sheenan i cała reszta. Nie chcę nikogo pomijać – było tam mnóstwo muzyków. To zawsze jest fajne. Może się czasem wydawać, że coś nie wyjdzie, ale zawsze wszystko daje radę.

Phil_Anselmo

Sherman Music Examiner: Zauważyłem, że ‚Strength Beyond Strength’ znalazło się na setliście, spodobało mi się to. Przypomniało mi to o nadchodzącej 20 rocznicy wydania „Far Beyond Driven”. Czujesz, że minęło już 20 lat? Pierwsze miejsce tego albumu na liście Billboard było wtedy czymś niesamowitym. Masz wrażenie, że czas minął szybko od tamtego momentu czy wręcz przeciwnie?

Wiesz, myślę, że zarówno szybko, jak i wolno. Czasem myślę: „Boże, jak ten czas szybko leci.” Innym razem mam inne podejście – sporo rzeczy się przez te długie 20 lat zmieniło… możesz zobaczyć i poczuć dystans, ale 20 lat – myślisz o tym okresie czasu kiedy masz 20 lat i uważasz, że żyjesz już naprawdę długo, co nie jest prawdą. Mimo to jest to sporo czasu i wciąż uwielbiam ten album.

Sherman Music Examiner: Wiem, że wiele razy wspominałeś, że masz zawsze niskie oczekiwania co do albumów, na którym się udzielasz i że jesteś pewnego rodzaju pesymistą. Czy reakcje na ‚Walk Through Exits Only’ (pierwszy solowy album) zaskoczyły Cię w jakikolwiek sposób? Płyta spotkała się z pozytywnym odzewem, jest naprawdę świetna.

Powtarzam to, co powiedziałeś – jestem pesymistą. Nigdy nie pokładam żadnych nadziei, ponieważ uważam że jakiekolwiek oczekiwania są dobrą drogą do załamania jeśli jesteś tego typu człowiekiem, ja nie jestem. Zdaje sobie sprawę z tego, że ludzie mogą pokochać, znienawidzić lub być obojętnymi na muzykę. Podczas ostatniej trasy byłem bardzo uparty co do grania w małych klubach – atmosfera jest póki co świetna. Naprawdę myślę, że jesteśmy zespołem, który się do tego nadaje. Uważam więc, że jesteśmy tam, gdzie być powinniśmy, to jest nowy projekt i nie wiadomo, jak to się tak naprawdę potoczy. Nasze dalsze losy zależą również od tego, ile w to wszystko włożymy pracy. Zobaczymy. Moja niewiedza jest taka sama jak każdego, ale dotychczas bawię się świetnie.

Całość wywiadu można przeczytać na portalu Sherman Music Examiner.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *