Wśród zespołów metalowych oskarżenia o sympatie rasistowskie nie są niczym nowym, również na polskiej scenie. W tym roku mogli się o tym przekonać norwescy fani, gdy po ogłoszeniu występu kontrowersyjnej formacji Peste Noire swój udział w Blastfeście anulowała załoga Napalm Death. Dalsze naciski ze strony środowisk antyfaszystowskich wymusiły na organizatorach odwołanie gigu Francuzów.

„Kochamy znakomitą muzykę tego zespołu, i tak jak zaznaczaliśmy, zajmujemy się muzyką i nie wplątujemy się w politykę, jednak poziom zainteresowania jaki był wynikiem tego ogłoszenia negatywnie wpływa na naszą egzystencję. Nasi partnerzy spotkali się z bardzo silnymi naciskami i obecnie dotarliśmy do punktu w którym musimy zdecydować, czy stanąć przy swoim i w konsekwencji odwołać cały festiwal, czy odwołać występ Peste Noire.

Nie poddajemy się więc, organizując świetny festiwal dla wszystkich metalowców, niestety bez Peste Noire”

W geście solidarności swój występ odwołali fińscy black metalowcy z Horna:

„Po przeczytaniu o odwołaniu występu Peste Noire zdecydowaliśmy, że również nie będziemy częścią Blastfestu – zwyczajnie dlatego, że Famine [gitarzysta, wokalista i basista Peste Noire- przyp. red.] i Peste Noire to nasi dobrzy przyjaciele, odwiedzaliśmy się w domach i spędziliśmy razem wiele wspaniałych chwil. Nastąpił również ten moment, w którym zespoły powinny zrobić coś z faszystowskimi tyranami z „antify”, zamiast patrzeć w inną stronę”

Jak donosi portal teamrock.com, próbowano również wymusić na organizatorach odwołanie koncertu grupy Scour, w której występuje znany z nieprzemyślanych wypowiedzi Phil Anselmo.

Festiwal odbędzie się w dniach 22-25 lutego w norweskim Bergen, a zagrają na nim między innymi Dying Fetus, Akercocke i Devin Townsend Project.

blast-fest

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *