W świeżo opublikowanym wywiadzie dla serwisu Esquire.com Ozzy Osbourne potwierdził, że Black Sabbath zamierza w 2015 roku wydać nowy album, a następnie wyruszyć w ostatnią w swojej karierze trasę koncertową. Wokalista przyznał:

Nie jestem w stanie jednej nocy grać swojego solowego materiału, a kolejnego dnia zajmować się muzyką Black Sabbath. Poza tym, wytwórnia chce, abyśmy nagrali jeszcze jeden album, a my czujemy, że zakończona w tym roku trasa nie była tą ostatnią. Gdy się z tym wszystkim uporam chętnie wrócę do pracy nad solową płytą.

Nie zaczęliśmy jeszcze tworzyć utworów dla Black Sabbath, ale pisałem do Tony’ego Iommiego, aby podesłał mi swoje muzyczne pomysły. W ten sposób mógłbym zająć się wymyślaniem melodii i składaniem tego wszystkiego w całość. Nie musielibyśmy potem zaczynać w studiu od zera.

Muzyk skupił się także na perspektywie ponownej pracy z Billem Wardem, oryginalnym perkusistą Black Sabbath:

Niesamowicie cieszę się, że mamy szansę zakończyć naszą karierę w pozytywny sposób. Finał tej historii w takiej postaci, jak miało to miejsce w 1979 roku, kiedy wszyscy byliśmy potwornie zmęczeni, a ja wyrzucony z grupy i uznany za „najgorszego” nie był odpowiedni, zasłużyliśmy na bardziej szczęśliwe pożegnanie. Mam natomiast nadzieję, że Bill Ward upora się ze swoimi problemami i dołączy do nas podczas pisania albumu. Jestem bowiem cholernie dumny, że Black Sabbath było przez te wszystkie lata tworzone przez czwórkę gości ze wspaniałymi pomysłami, a nie grupę biznesmenów z Londynu. To zadziałało przy pierwszym albumie i wciąż się sprawdza. Uwierzyłbyś, że po 45 latach na scenie w końcu będziemy mieć płytę na 1. miejscu listy sprzedaży w USA? To niesamowite.

Bill Ward zagrał wraz z Black Sabbath podczas ich powrotu w oryginalnym składzie w 2011 roku, jednak opuścił zespół niedługo po tym wydarzeniu. Jako powód rezygnacji z pracy nad albumem „13” oraz udziału w trasie koncertowej podawał niesatysfakcjonujące go warunki finansowe. Inni muzycy grupy w swoich wywiadach podkreślali jednak, że Ward nie był mentalnie gotowy do podjęcia kolejnego wyzwania.

Ozzy Osbourne: "Mam nadzieję, że Bill Ward pozbiera się i zagra z nami"

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *