Choć jeszcze niedawno spekulował, że nowego albumu może nigdy nie nagrać, bo nie opłaca się ich już wydawać (zarazem podtrzymując, że zamierza koncertować dopóki będzie w stanie), teraz Ozzy Osbourne wydaje się skłaniać ku powrotowi do studia.

Książę Ciemności stwierdził właśnie w wywiadzie dla Rolling Stone, że „chciałby nagrać album” po zakończeniu trasy No More Tours 2  (nie takiej do końca „pożegnalnej”, bo bo zamierza okazyjnie występować). Dodał przy tym, że ma „8 lub 9” gotowych pomysłów na utwory i że „musi tylko usiąść i je dopracować”, na co z kolei potrzebuje czasu, ponieważ nie zwykł pisać w trasie z uwagi na konieczność oszczędzania głosu.

To o parę kawałków więcej niż wspominał ostatnio. Wiemy, że jeden nazywa się „Mr. Armageddon„, a inny „Crack Cocaine”.

Dla przypomnienia – ostatnia solowa płyta Księcia Ciemności to Scream z 2010 r.

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *