Far From Grace to jedna z ciekawszych propozycji na rodzimej, szeroko rozumianej scenie metalcore – doświadczeni muzycy szybko po zawiązaniu się składu wydali dwa obiecujące single i doskonałą EP-kę. Teraz zapowiadają singiel, który ma przedstawić zespół w nowym świetle oraz pracują nad płytą.

Far From Grace powstało w połowie 2017 roku i bardzo szybko wydaliście dwa single: „Are We Lost?” oraz „Beaten and Broken”.  Czy te kawałki to jakieś pozostałości po wcześniejszych kapelach twórców Waszej formacji, czyli Neverwhere i InDespair? Czy zupełnie nowa jakość, szybki efekt nowej współpracy?

Jest to zupełnie nowy materiał, nad którym pracowaliśmy razem. Chcieliśmy stworzyć coś zupełnie innego, oryginalnego. Coś, co wykroczy poza ramy tradycyjnego core. Dlatego materiał nie jest pozostałością po poprzednich formacjach. Dzięki wspólnej współpracy oraz nabytym doświadczeniu, udało nam się sprawnie i szybko wydać dwa single. Pośpiech był spowodowany też tym, że jak na studentów przystało po zakończonej sesji rozjeżdżaliśmy się w rodzime strony. Z tego względu chcieliśmy wypuścić single możliwie jak najszybciej.

Rok później, po ustabilizowaniu się składu, własnym sumptem wydajecie EP-kę „Who Am I To You…”. Jak przebiegały prace nad tym materiałem? Gdzie go rejestrowaliście i kto zajął się produkcją?

Prace nad naszą EP-ką to czas bardzo dla nas cenny, ponieważ bardzo wiele się nauczyliśmy i poznaliśmy siebie nawzajem. Był też czas ciężkiej pracy oraz szukania ciekawych rozwiązań. W związku z tym, że grał u nas Michał Godzisz (Skov) nasze utwory brzmią bardzo ciekawie i nietuzinkowo. Wniósł on wiele innowacyjnych rozwiązań na perkusji. Sam materiał jednak realizowaliśmy na własną rękę od nagrań po miks i mastering. Pod czujnym okiem Bartka, który podjął się nagrywania każdego z nas, miksów i masteringu naszej Ep-ki.

Gdzie można kupić czy też legalnie odsłuchać „Who Am I To You…” i dwóch wcześniejszych singli?

Niestety fizycznych wersji naszego wydawnictwa nie mamy. Ale zarówno Ep-kę jak i dwa single można przesłuchać na portalach streamingowych takich jak: Spotify, Deezer, Youtube, Tidal, Google play, Amazon music.

Od wydania „Who Am I To You…” minie wkrótce rok. Myślicie o nowym krążku?

Oczywiście, że tak! Aktualnie pracujemy nad singlem, który przedstawi nas w trochę innym świetle. Natomiast mamy też plany na dalszą przyszłość, którą jest wydanie płyty. Mamy trochę pomysłów na nowy materiał, którymi jesteśmy bardzo podekscytowani. Na pewno będzie to czas ciężkiej pracy, ale słuchacze dostaną naprawdę dużą dawkę dobrej energii!

Czy ewentualne nowe wydawnictwo także planujecie nagrać sposobem D.I.Y.?

Tak, ale nie w całości jak w przypadku „Who Am I To You…”. Na pewno gitary i bas nagramy na własną rękę. Mamy ku temu bardzo dobre warunki oraz duże możliwości. Perkusję planujemy nagrać w studio. Chcemy wycisnąć z niej tyle ile się da a nawet więcej. Co do wokali kto wie… Może w studio, a może sami się tego podejmiemy… Wszystko okaże się w swoim czasie.

Jak wygląda proces twórczy w Waszym zespole? Macie lidera, który przynosi gotowe piloty czy to raczej muzyczna burza mózgów?

Każdy z nas rzuca jakieś pomysły. Reszta stara się dać coś od siebie, żeby przyszły utwór był jak najlepszy. Sami uważamy, że każdy z nas powinien mieć swobodę w tworzeniu i własne zdanie. Dlatego też nie narzucamy się sobie nawzajem i podczas tworzenia każdy się udziela. Wiadomo, że ten, kto  zainicjuje jakiś riff i pokaże go reszcie mówi jakby go widział, wtedy reszta dokłada coś od siebie. Dzięki temu każdy z nas dumnie reprezentuje nasz materiał na scenie.

Przed Wami za chwilę kolejne koncerty. Opiszcie, jak wygląda Wasza aktywność w tym kontekście i plany na bieżący rok?

W najbliższej przyszłości mamy koncerty w marcu i kwietniu – najbliższy 15 marca w Poznaniu, na który zapraszamy. Jednak plany sięgają dużo dalej. Wszystkie informacje będą stopniowo ujawnianie na naszym FB. Zatem odsyłam do naszego fanpage’a. Warto, bo nasze koncerty to niezapomniane wrażenia i dobra dawka pozytywnej energii!

Czy Far From Grace to Wasz jedyny zespół czy członkowie udzielają się gdzieś jeszcze?

Owszem, każdy z Nas angażuje się w inne projekty, ponieważ chcemy się rozwijać i zdobywać nowe doświadczenia. Jednak pierwotne i przede wszystkim najważniejsze jest dla nas Far From Grace. Wymaga dużo opieki i uwagi, z tego względu każdy wkłada tutaj dużo wysiłku, aby zespół funkcjonował jak najlepiej.

Dziękujemy za rozmowę – ostatnie słowo oddajemy Far From Grace.

Również dziękujemy za rozmowę. Zaglądajcie na nasz Fanpage i oczekujcie najnowszych wiadomości!

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *