Mimo tego, że to mój pierwszy prawdziwy koncept album, samą zawartość muzyczną płyty niekoniecznie można zakwalifikować jako rock progresywny. Starałem się używać takich środków, by jak najlepiej opowiedzieć tę historię. Zarówno fani gitarowych szaleństw jak i spokojniejszych, pełnych melodii utworów znajdą coś dla siebie. Dzięki pięknym partiom instrumentów smyczkowych Iskry w Popiele mają w sobie sporo ciepła, ale i ciężaru jeśli tego właśnie wymagała opowieść” – mówi o swoim najnowszym albumie Wojtek Ciuraj. Jak wyglądają bliższe i dalsze plany muzyka, który właśnie wrócił z koncertów promocyjnych w Japonii?

17 sierpnia swoją premierę miała wyjątkowa płyta, Twój drugi solowy krążek zatytułowany „Iskry w Popiele”. Może opowiedz na początek o tej właśnie dacie i okolicznościach, przez które ten album nagrałeś.

WC: „Iskry w Popiele” to album inspirowany historią I Powstania Śląskiego. Data premiery nie jest przypadkowa. To właśnie w nocy z 16 na 17 sierpnia, sto lat temu wybuchło powstanie. Kilka lat temu założyłem sobie, że w setną rocznicę wszystkich trzech śląskich zrywów nagram trzy płyty opowiadające o tych wydarzeniach. „Iskry w Popiele” to początek tej muzycznej opowieści.

Album utrzymany jest w klimacie rocka progresywnego – jak sam opiszesz muzykę, która jest na nim zawarta?

WC: Myślę, że mimo tego, że to mój pierwszy prawdziwy koncept album, samą zawartość muzyczną płyty niekoniecznie można zakwalifikować jako rock progresywny. Starałem się używać takich środków, by jak najlepiej opowiedzieć tę historię. Zarówno fani gitarowych szaleństw jak i spokojniejszych, pełnych melodii utworów znajdą coś dla siebie. Dzięki pięknym partiom instrumentów smyczkowych „Iskry w Popiele” mają w sobie sporo ciepła, ale i ciężaru jeśli tego właśnie wymagała opowieść.

W jaki sposób komponowałeś ten album? Jakim kluczem dobierałeś i otwierałeś, interpretując muzyką wydarzenia dotyczące Powstania?

WC: Pierwszym etapem pracy było przygotowanie merytoryczne i skrupulatne robienie notatek. Po tej dość żmudnej pracy przyszła pora na selekcję zebranych materiałów i rozpoczęcie komponowania. Wybrałem kilka najważniejszych dla mojej opowieści tematów i wokół nich budowałem płytę. Ten projekt można było zepsuć na wiele sposobów. Myślę jednak, że udało mi się uniknąć przesadnego patosu i wyszedł album, którego się po prostu dobrze słucha.

Jak długo pracowałeś nad materiałem na płytę? Dużo masz tzw. „odrzutów”?

WC: Całe mnóstwo! Jednak ze względu na specyficzną charakterystykę tego projektu niemal na pewno nie użyję ich w przyszłości. Pracuję dość szybko i ufam swojej intuicji. W przypadku „Iskier w Popiele” sam proces twórczy trwał kilka miesięcy.

Gdzie rejestrowałeś „Iskry w Popiele” i kto zajął się produkcją albumu?

WC: Album realizował Marcin Piekło w swoim Heaven`s Sound. Pierwszy raz razem pracowaliśmy i jestem bardzo zadowolony z efektów.

Gościnnie na płacie pojawia się legenda rocka, Józef Skrzek. Jak udało Wam się nawiązać współpracę? Jaką rolę Skrzek odegrał na płycie?

WC: Współpraca z tak wybitną postacią, jak Józef Skrzek była dla mnie wielkim zaszczytem. Wbrew pozorom nie było trudno przekonać Pana Józefa do tego projektu. Jesteśmy Ślązakami, a „Iskry w Popiele” poruszają bardzo ważny dla nas temat. Gdy tylko pojawił się w studiu ze swoim moogiem wiedziałem, że wydarzą się magiczne rzeczy. Finalnie, Pan Józef zagrał trzy solówki, bardzo ubogacając brzmienie albumu.

Planujesz jakieś teledyski promujące „Irky w Popiele”?

WC: Album promują dwa single: „Iskier Żar” i „Iskry w Popiele” – oba można znaleźć w sieci. Szczególnie ciekawy jest klip do drugiego utworu, w którym wykorzystaliśmy archiwalne zdjęcia z czasów I Powstania.

Gdzie można nabyć ten album?

WC: Tradycyjnie korzystam z kilku kanałów dystrybucji, dzięki czemu album jest dostępny w wielu dobrych sklepach muzycznych. Zachęcam jednak do korzystania ze sklepiku na mojej facebookowej stronie. Inną preferowaną opcją jest zakup albumu na koncertach. Sam lubię nabywać płyty bezpośrednio od artystów, zamienić parę słów, zdobyć podpis. To moim zdaniem najlepsza dla obu stron forma kupowania płyt.

Czy planujesz grać ten album także na żywo? Masz jakieś potwierdzone plany koncertowe?

WC: Do tej pory nie występowałem pod swoim nazwiskiem, jednak rosnące zainteresowanie projektem sprawiło, że gramy i będziemy grać „Iskry w Popiele”. Graliśmy już na Śląsku i właśnie jestem po krótkiej trasie w Japonii, gdzie promowałem również mój poprzedni album – „Ballady bez Romansów”. Pracuję nad kolejnymi terminami, dlatego zachęcam do śledzenia mojej strony facebookowej. Tam znajdziecie wszystkie szczegóły!

Dziękujemy za rozmowę – ostatnie słowo należy do Ciebie.

WC: Śledźcie rozwój tego projektu bo już w 2020 roku kolejny powstańczy album ze wspaniałymi gośćmi. Do usłyszenia.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *