Zmarł słynny amerykański muzyk, Roky Erickson. Artysta uważany jest za pioniera rocka psychodelicznego, którego wykonywał już w latach sześćdziesiątych XX wieku. W 1965 roku założył grupę The 13th Floor Elevators, zespół ten nagrał kilka płyt, które uznaje się za klasyczne. W latach siedemdziesiątych i później Roky skupił się na karierze solowej, w ramach której wydał piętnaście albumów studyjnych, z czego ostatni, „True Love Cast Out All Evil”, ukazał się w 2010 roku.

O śmierci Ericksona świat dowiedział się za pośrednictwem jego oficjalnego fanpage’a. Roky umarł w wieku 71 lat. Jego dorobek artystyczny stanowił dużą inspirację dla twórców wykonujących szeroko rozumianego rocka. Smutek wynikający z odejścia muzyka wyrazili między innymi Mark Lanegan (ex-Queens Of The Stone Age, ex-Screaming Trees) i Billy Gibbons (ZZ Top), według którego legendarny wokalista „stworzył swoją własną muzyczną galaktykę, a we wczesnych latach był prawdziwą inspiracją”.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *