Na początku lutego w audycji radiowej Full Metal Jackie gościł Nergal, lider grupy Behemoth, a całość rozmowy została opublikowana na portalu Loudwire.com. Frontman opowiedział kilka rzeczy o ich najnowszym albumie, a także o obecnej trasie koncertowej.

   Mamy przyjemność gościć w naszym studiu Nergala. Jak się miewasz?

Całkiem nieźle. Dzięki za zaproszenie.

Nie ma sprawy. Porozmawiajmy o nowym albumie.  Behemoth przez lata ewoluował  z black metalu do blackened death metalu, a teraz ukazuje nam się modern death metal.  Co najbardziej wpłynęło na te zmiany,  zwłaszcza w kwestii ‚The Satanist”?

Cóż, przywykłem do przywiązywania uwagi na temat tego, co się dzieje wokół mnie w tym muzycznym świecie, ale w końcu doszliśmy do takiego punktu, gdzie my, oddzielnie i jako zespół, jesteśmy dla siebie największą inspiracją. Wiem, że może to zabrzmieć z moich ust nieco kontrowersyjnie, ale myślimy, że to jest coś naturalnego, w przypadku, gdy muzyka i teksty zaczynają stawać się częścią naszego otoczenia, nie potrzebujesz  już więcej inspiracji z zewnątrz.

Więc tak naprawdę, to życie było główną inspiracją. Niedawno w innym wywiadzie powiedziałem, że to życie napisało to nagranie, a my byliśmy tylko jego narzędziami. Po prostu ruszyliśmy przed siebie, a „The Satanist” jest chyba najbardziej liberalnym tworem, jaki się zrodził w naszej karierze.

„Blow Your Trumpets Gabriel” jest manifestem w sprawie różnic kulturalnych. Nergal,  jakie społeczne konwencje irytują Cię najbardziej?

Fakt, że urodziliśmy się według pewnych zasad i wiesz, są pewne dogmaty i jest też Dekalog, one są nam narzucane bez zapytania nas o zdanie. W skrócie, to jest to, o co nam chodzi w zespole. Są różne sposoby, różne przenośnie, różne języki, etc. Próbowaliśmy zmierzyć się z tym uniwersalnym przekazem, by każdy ruszył głową i zastanowił się też nad samym sobą. Behemoth zawsze stoi za autonomią bytu ludzkiego. Stoi za jego inteligencją. Stoi za jego wyzwoleniem i stoi za jego wolnością. Widzę pewne rzeczy, wartości, które dają ludziom kopa. Mogą nas zaprowadzić, gdzie tylko chcemy, więc dlaczego my mielibyśmy się ograniczać w ten sam sposób?

Nergal, jeśli celem muzyki, jako sztuki, jest zmuszenie człowieka, by się zastanowił nad sobą, czego oczekujesz po ludziach, gdy przesłuchają „The Satanist”, jakich wniosków?

Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, na pierwszym miejscu komponuję, bo w ten sposób wyrażam siebie i mogę być wtedy najbardziej zadowolony z muzyki. Ona jest najbardziej egocentrycznym rodzajem sztuki, tak jak Behemoth. Po prostu coś robimy, dzielimy się tym. Mogę mieć cichą nadzieję, że ludzie umieją czytać między wierszami. Ale gdy już nagranie jest gotowe i wypuszczone, nie mamy kontroli nad tym, co się z nim dzieje. Niech każdy myśli co chce, nie zabronimy mu tego, prawda?

Behemoth rusza w Stanach w trasę „2014 Metal Alliance Tour” już 4 kwietnia. Na co zwracasz uwagę na takich wyjazdach koncertowych?

Gdy byliśmy małym zespołem, nic nie miało raczej szczególnego znaczenia. Gdy wytwórnia mówiła: „Ok, to jest zespół, z którym możecie ruszyć w trasę, wspomożemy was finansowo, a wy zyskacie szersze grono odbiorców”, po prostu się to robiło. Cieszę się, że doszliśmy do takiego momentu, gdzie sami możemy otwierać się na zespoły, którymi jesteśmy zainteresowani. Dlatego na przykład rok, czy dwa lata temu, widzieliście nas na jednej trasie z Watain and Devil’s Blood. Dlatego koncertujemy z In Solitude i Inquisition, gdy jesteśmy w Europie. Bo tak postanowiłem.

Gdy zaproponowano mi 1349, Goatwhore i Inquisition na trasę po Ameryce, zgodziłem się. To są zespoły, z którymi mogę koncertować z dumą. Dlatego chcę, by było tak jak najbardziej atrakcyjne dla fanów, a jest to tak samo ważne, jak siedzenie za kulisami i oczekiwanie na naszą kolej. Chcielibyśmy słyszeć zespoły, które lubimy, riffy, które wywierają na nas wrażenie. Nie zliczę ci razy, gdy po prostu opuszczaliśmy miejsce, bo nie mogliśmy znieść supportu. Dlatego, wiesz, o czym mówię – dobrze jest mieć samemu taki wybór.

nergal-2

Piotrek Spanialski

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *