Lemmy ostatnio nie miał się najlepiej. Niedługo po operacji serca, bo na początku lipca, po zaleceniach lekarzy zw. z krwiakiem, jakiego doznał po paskudnym upadku na biodro, Motorhead odwołali pozostałą część swojej trasy. Teraz powrócili, by grać zakontraktowane festiwale, jednak Lemmy znów zaniemógł, choć przyczyna może być tym razem bardziej prozaiczna.

Motorhead miał wczoraj grać przez 75 minut na tegorocznym Wacken Open Air, jednak zszedł ze sceny już po 6 utworach (ok. 30 minut). Kilmister zrezygnował sam w trakcie solówki przed „The Chase Is Better Than The Catch”. Jak doniósł będący na miejscu Bill Peters (prowadzący „Metal On Metal” i szef Auburn Records), nie brzmiał on ani nie wyglądał zbyt dobrze od samego początku. Organizator festiwalu poinformował publiczność ze sceny, iż to koniec koncertu. Teraz Wacken Open Air wydało oficjalne oświadczenie:

Motorhead dawali czadu na Black Stage przez ponad 30 minut, a Lemmy dał z  siebie wszystko co mógł, by zagrać świetny występ. Trzyma się dobrze – ale temperatura i okoliczności doprowadziły do momentu, w którym kontynuacja koncertu poskutkowałaby spadkiem jakości.

Jesteśmy bardzo szczęśliwi i dumni, że Phil, Mikkey, a zwłaszcza Mr. Rock ‚N’ Roll we własnej osobie, Lemmy Kilmister, zagrali na W:o:A 2013 i że zrobili wszystko co w ludzkiej mocy, by dać ten występ. Dziękujemy wam bardzo, panowie!

Cóż, nie ma tu wzmianki o problemach, z którymi Lemmy borykał się wcześniej, może więc faktycznie po prostu upał dał się we znaki jak nam wszystkim ostatnio i nie ma potrzeby się martwić na zapas. Oby. Nowy album Motorhead już we wrześniu!

Więcej zdjęć z tego koncertu tutaj.

lemmy wacken open air 2013

5 Komentarze Motorhead przerwał koncert na Wacken Open Air z powodu samopoczucia Lemmy’ego

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *