Naszym głównym założeniem było, aby płyta nie brzmiała zbyt metalowo – co niekoniecznie znaczy ciężko. Zależało nam, żeby ciężar albumu nie wynikał z ilości przesteru w gitarach i sampli perkusyjnych, tylko ze swego rodzaju mrocznej atmosfery, która na nim panuje” – In Hell`s Duty wydali właśnie swój najnowszy album zatytułowany Deep Gray Light. Bardzo dobry album, znajdujący się „dokładnie pośrodku przedziwnego trójkąta, którego wierzchołki to Ghost, At The GatesQueens Of The Stone Age„, jak mówi Radosław Żerko, wokalista i gitarzysta formacji.


Jesteście na gorąco po premierze swojego najnowszego krążka zatytułowanego „Deep Grey Light”, jak wrażenia i nastroje?

Atmosfera w naszym obozie jest rewelacyjna. Do tej pory odzew na nasz najnowszy materiał jest bardzo pozytywny, co nas niezmiernie cieszy, ale też i motywuje do dalszej ciężkiej pracy.

Premierze nowej płyty towarzyszył koncert promocyjny, jak się udał?

Impreza udała się zdecydowanie, pod każdym względem. Można śmiało powiedzieć, że nie mieliśmy do tej pory tak entuzjastycznego przyjęcia, jak to związane z wydaniem płyty, a sam koncert wpłynął bardzo mocno na wspomnianą wcześniej atmosferę w In Hell’s Duty.

Jak długo pracowaliście nad nowym materiałem i gdzie rejestrowaliście ten krążek?
Łącznie był to okres około dwóch lat. Długo i intensywnie pracowaliśmy nad samym napisaniem materiału na płytę. Krążek nagraliśmy w studiu Aurora w Luboniu, pod okiem Daniela Witczaka i Filipa Mieszkalskiego.

Na jakim brzmieniu „Deep Grey Light” Wam zależało? Udało się ten efekt osiągnąć?
Naszym głównym założeniem było, aby płyta nie brzmiała zbyt metalowo – co niekoniecznie znaczy ciężko. Zależało nam, żeby ciężar albumu nie wynikał z ilości przesteru w gitarach i sampli perkusyjnych, tylko ze swego rodzaju mrocznej atmosfery, która na nim panuje. Jesteśmy bardzo dumni z brzmienia na „Deep Grey Light”.

Dlaczego ci, którzy jeszcze nie mieli przyjemności zetknąć się z Waszą twórczością, powinni to zrobić? Kto powinien sięgnąć po „Deep Grey Light”?

Fani jakich gatunków czy zespołów odnajdą w Waszej twórczości coś dla siebie? Ciężko jednoznacznie powiedzieć, tym bardziej, że sami jesteśmy dość eklektyczni przy wyborze tego co nas inspiruje. W okresie pisania „Deep Grey Light” słuchaliśmy bardzo dużo Grave Pleasures, Tribulation, czy nie istniejącego już In Solitude. Jednak jeśli mielibyśmy teraz stanąć z boku i jakoś opisać to, co gramy, posługując się twórczością innych zespołów, to powiedzmy że jesteśmy dokładnie pośrodku przedziwnego trójkąta, którego wierzchołki to Ghost, At The Gates i  Queens Of The Stone Age.

Nowy album promowany jest klipem do utworu „The Sun That Dies Above”. Kto odpowiada za scenariusz i realizację tego teledysku?

Za całokształt klipu odpowiada Olga Czyżykiewicz, która realizowała m. in. klip do „My Church is Black” Me And That Man. Wspólna praca była nie tylko przyjemna, ale i bardzo profesjonalna, a z efektów jesteśmy bardziej niż zadowoleni.

Planujecie kolejne klipy promujące nowe wydawnictwo?

Zobaczymy co przyniesie czas. Póki co, oprócz wspomnianego teledysku do „The Sun That Dies Above”, opublikowaliśmy tzw. lyric video, do utworu „Whisper Me The End”.

Co z koncertami? Przymierzacie się do jakiejś trasy promującej?

Aktualnie mamy oficjalnie zaplanowany jeszcze jeden koncert – 19.07 w Amore Del Tropico w Poznaniu, gdzie gramy dla chorego na nowotwór chodzieskiego gitarzysty Macieja Starosty. Jeśli chodzi o trasę promocyjną, to jesteśmy w trakcie jej planowania i niebawem powinniśmy poinformować o szczegółach.

Jak w ogóle wygląda Wasza historia?

 Zespół powstał w 2013 roku w Chodzieży. Razem z Bartkiem, naszym basistą, długo szukaliśmy zespołu w którym moglibyśmy swobodnie się realizować i ostatecznie postanowiliśmy sami taki zespół stworzyć. Zaprosiliśmy do projektu Filipa, a niedługo później Witka. W tym składzie nagraliśmy EP pt „Heaven’s Eyes Blind”, które pozwoliło nam zagrać wiele koncertów i znaleźć swoje brzmienie oraz tożsamość.

Co jest największą ambicją zespołu In Hell`s Duty?

Móc realizować wizję artystyczną bez ograniczeń.

Dziękujemy za rozmowę – ostatnie słowo należy do Was.

Serdecznie pozdrawiamy wszystkich czytelników Heavyrock.pl i do zobaczenia na koncertach!

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *