Portal Pollstar.com przeprowadził niedawno wywiad z wokalistą Steel Panther, Michaelem Starrem (naprawdę nazywa się Ralph Zaenz). Najciekawsze pytania tłumaczymy poniżej:

W Pollstar mamy wielu fanów Steel Panther. My jesteśmy z Fresno, wy z Los Angeles – i wielu z nas było na waszych występach – więc trochę to zaniedbaliśmy, bo już od dawna powinniśmy przeprowadzić ten wywiad.

Myślę, że wyczekaliście do perfekcyjnego czasu. Teraz, całkiem oficjalnie, nie jesteśmy już cover bandem. Od zeszłego września zaprzestaliśmy robienia tych rzeczy i włożyliśmy wszystkie swoje jajka do koncertowego koszyka, więc zobaczymy, co z tego wyniknie.

I jak na razie się wam powodzi?

Do tej pory wszystko się wyprzedało, więc myślę, że podjęliśmy słuszną decyzję. Poza tym na świecie jest o wiele więcej różnorodnych lasek, niż tylko w Vegas i L.A. Trochę za bardzo zatrzymaliśmy się na graniu w tych dwóch miastach – które są zabójczymi miejscami do grania i każdy zespół oddałby swoje życie za to, co robiliśmy my – ale teraz wypływamy na szersze wody. Chłopie, pojechaliśmy do Rosji w tym roku i, cholera, laski są tam niesamowicie gorące!

To świetnie, że gracie teraz tylko swój autorski materiał, ale czy niektóre z waszych zachowań nie ujawniają takich rzeczy jak granie riffów na trzy akordy i pokazywanie widowni, jak wiele utworów z nich korzysta?

Nie porzuciliśmy niczego, co robiliśmy podczas naszych „residencies tour” (granie koncertów w konkretnym odstępie czasu, cały czas w tym samym miejscu – przyp. red.). Gramy jedynie oryginalny materiał, zamiast wykonywania Bon Jovi pomiędzy naszymi żartami. Myślę że apel, na całym świecie, jest taki, że ludzie chcą się dobrze bawić, chcą się śmiać. Dodatkowo chcą tego, co oferujemy my – to znaczy tego, co wykonujemy na naszych instrumentach. Nie jesteśmy jedynie aktorami, którzy rzucają żartami, ale nie potrafią grać. Kawałki na nowym albumie są zabójcze, mogę śpiewać prawie tak dobrze jak Steve Perry – kiedy udaję, że wydobywam z siebie głos – a ludzie to lubią.

Czy to znaczy, że zamierzacie koncertować przez cały czas?

Wiesz co? Mówisz do mnie ze starego modelu, łapię, skąd pochodzisz. Trudno było nam odłączyć się od tego, co robiliśmy, ponieważ zbudowaliśmy naszą karierę na graniu koncertów w tych samych miejscach i wszyscy kupiliśmy domy, wszyscy mamy życie i wydatki. Było ciężko odciąć tę pępowinę i iść w kierunku, w którym ruszyliśmy. Poświęciliśmy wiele i, jak do tej pory, wszystko się zwraca.

Wywiad w całości możecie przeczytać pod tym linkiem.

Michael Starr (Steel Panter) o tym, że jego zespół nie jest już cover bandem i wypływa na szersze wody

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *