Metallica występowała wczoraj (3 lutego) w Kopenhadze (Dania). James Hetfield z niewiadomych przyczyn nie czuł się jednak najlepiej. Setlista została w zw. z tym skrócona z 18 do 16 utworów (wypadły z niej w ostatniej chwili „Halo On Fire” i „Sad But True”). Wcześniej frontman poprosił publikę o zgodę na przerwanie koncertu:

To nie w porządku wobec was. Zapłaciliście dużo pieniędzy, żeby przyjść i zobaczyć swój ulubiony zespół, a my nie brzmimy dobrze.

Zostawiam wybór wam. Wolicie usłyszeć nas w lepszej formie innym razem?

Chcę na dziś skończyć. Co powiecie?

15500 fanów wyraźne odpowiedziało jednak „Nie!”, James odparł więc:

Ok. Sami tego chcecie. W porządku. Postaram się dać z siebie wszystko, dobra? Doceniam was bardzo. Dzięki za wsparcie.

Lars Ulrich zażartował zaraz potem po duńsku do mikrofonu, że to i tak lepsze, niż gdyby ludzie mieli słuchać, jak on śpiewa.

Zespół wróci jednak do duńskiej Royal Areny jeszcze trzykrotnie przed powrotem do USA (z pewnością w lepszej formie), gdzie 12 lutego ma wystąpić na gali Grammy (nominowani są w kategorii „Best Rock Song” za „Hardwired”).


Napisz, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *