W świeżym wywiadzie dla Sticks For Stones (audio poniżej) zapytano Maxa Cavalerę o to, czy słyszał jakiekolwiek albumy Sepultury wydane po jego odejściu:

Jasne, kurwa, że nie! Gówno mnie obchodzi Sepultura i to, co robią teraz. Słyszałem tylko od fanów, że nie podobają im się ich albumy, że są do dupy, i że zespół tylko się coraz bardziej pogrąża i, nie wiem… Naprawdę mnie to nie obchodzi, co teraz robią. W ogóle mnie to nie dotyczy. Mam swoje sprawy i, jak dla mnie, smutno patrzeć, jak zespół, który był tak ważny i wyjątkowy w latach ’90 tak szybko obrócił się w gówno. Ale wiesz, co z tego, to ich sprawa, a ja mam własne i jestem dumny z tego, co z nimi zrobiłem. Nagraliśmy świetne płyty i robiliśmy fajne rzeczy, to zostanie na zawsze i na tym to zostawię.

A czy Max nadal przyjaźni się z dawnymi kolegami z Sepultury?

Nie bardzo, bo pojawiła się wrogość i złe wibracje w naszym obozie i wiele złych rzeczy wydarzyło się pomiędzy nimi a mną. Wiesz, to naprawdę nieistotne. Życie biegnie dalej. Ja skupiam się na obecnej chwili, nad tym, co jest przede mną, a wiele przede mną. Wiele projektów. Bardzo jestem podekscytowany nowym albumem Soulfly, kolejną płytą Killer Be Killed i wszystko będzie dobrze. Muszę iść naprzód.

1 Comment Max Cavalera o Sepulturze: ‚Obróciła się w gówno’

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *