Dziwne rzeczy dzieją się ostatnio w Megadeth. A w zasadzie powinniśmy napisać, że dziwne rzeczy dzieją się ostatnio w głowie Dave’a Mustaine’a. Nasz rudowłosy ulubieniec wpadł ostatnio na genialny pomysł, w jaki sposób zwiększyć sprzedaż nowego albumu oraz przytulić trochę forsy. Otóż zamawiając cokolwiek z TEGO ‚sklepiku’ dostaniecie wgląd w proces powstawania nowego albumu – zdjęcia i filmiki mniej więcej takie, jakie większość zespołów udostępnia swoim fanom tak po prostu.

Oprócz rzeczy najbardziej oczywistych jak na przykład pre-order nowego albumu, w ofercie znalazły się też inne atrakcje. Tak więc, za niecałe 3 tysiące euro, sam Dave Mustain udzieli wam 2 godzinnej lekcji gry na gitarze. Za godzinę z Kiko Loureiro zapłacicie 470 euro, czyli mniej więcej tyle samo co za… przepisany ręcznie tekst wybranego utworu Megadeth.

Spójrzmy co tam jeszcze ciekawego.

– 1 dzień w studio z Megadeth – 2, 350 euro
– 2 godzinna sesja ‚songwritingu’ z Mustainem – 4, 700 euro

Aż w końcu absolutny hit (kit)…
– Jam z Megadeth – 9, 400 euro

Na stronie czytamy:

Przyjdź do studia i zagraj z zespołem kilka kawałków, zanim zaczną nagrywać.

Fajnie byłoby przeczytać o tym, że Mustaine spełnił marzenie jakiegoś fana i zaprosił go na jam, czy też pograł z nim przez godzinkę na gitarze. Dla większości dzieciaków byłoby to spełnienie marzeń, a ze strony Mustaine’a kapitalny gest. Robienie takich rzeczy za pieniądze (spore pieniądze) wydaje nam się nieco, hmm… sztuczne.

A wy co sądzicie? Podoba wam się ta inicjatywa? A może ktoś z was machnie się do Stanów na jam session z Megadeth?

Dave-Mustaine-with-credits

 

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *