W kolejnej odsłonie No Reason to Live w łódzkim Magnetofonie (29 lutego) wystąpiły 4 zespoły ciężkiego brzmienia: Martyrdoom, FAM, Embrional i Undergang.

Martyrdoom to death-metalowa / doomowa formacja z Warszawy. Jedna z nadziei polskiego metalu, idąca szlakiem wytyczonym przez takie tuzy jak Asphyx czy Obituary. W 2017 r. ukazał się debiutancki pełniak zespołu zatytułowany „Grievous Psychosis”. Bardzo dobry występ, który doskonale rozkręcił publikę.

FAM, czyli Furor Arma Ministrat – wybuchowa, brutalna mieszanka deathu i grindcore’a, której nie można powstrzymać. W swoim dorobku kapela ma 3 pełne albumy, w tym „Fascinated About Mortality” z 2019 r.

Następny był Embrional – to już instytucja na naszej rodzimej scenie. Ich koncerty to prawdziwy żywioł, zniszczenie i nienawiść połączone z nienachalnie zaakcentowaną techniką. Ostatnim pełnograjem wypuszczonym przez zespół jest „Evil Dead”.

Na zakończenie zagrał Undergang – duński walec death metalowy, należący do pierwszej ligi posępnego, bagiennego metalu. Jak mało kto potrafią wykorzystać dorobek takich kapel jak Autopsy czy Incantation, tworząc swoje unikalne dźwięki. Jak dotąd zespół ma w dorobku 4 pełne albumy, w tym „Misantropologi” z 2017 r.

Fotorelacja:

 

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *